Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Sklep » Sklep - temat do dyskusji » Zraziki od Klimasa

Przesunięty przez: center80
2014-03-13, 18:13
Zraziki od Klimasa
Autor Wiadomość

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 277
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-07-27, 01:46   

Niestety moim się zdechło :( Zbrązowiały :(
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2015-07-27, 11:17   

Przykro lorimmel, to pewnie przez upały
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 277
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-07-27, 11:58   

Wetknęłam w ich miejsce przycięte gałązki z kalamondyny bo przecież nie zlikwiduję ukorzeniarki :D Coś tam się musi kisić :P
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2015-07-27, 13:37   

No pewnie, coś musi się ukorzenić, Powodzenia
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Venon 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Sty 2014
Posty: 125
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2015-07-27, 14:10   

Moje szczepienia na wielogatunkowu też się nie przyjęły przez te upały <cry> Co więcej byłem na urlopie w tym czasie, może jakbym był w domu to bym je schował gdzieś do cienia/chłodniejszego miejsca...
 
 

albertoo 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Gru 2011
Posty: 763
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2015-07-27, 15:24   

U mnie coś tam sie puszcza.
_________________
Kłos pszenicy, iść dębowy, jarzębina - podobnie jak my rodzą się, wzbierają sokami, rozkwitają, potem zaś starzeją się, więdną, umierają. Podobnie jak my kochają pieszczotę i nie znoszą brutalności. Przed nimi (...) można otworzyć duszę i znaleźć odzew.
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2015-07-27, 20:58   

Mi zraz Gajanimmy zbrązowiał w ukorzeniarce, za to Citrumelo ma korzonki 4-centymetrowe i puszcza listki.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 277
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-07-28, 20:54   

Wielkie gratulacje :)
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2015-07-29, 09:54   

<heja> Moje zraziki od Klimasa a szczepienia to masakra na 15 jeden rośnie na pestkowcu <beczy>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2015-07-29, 09:55   

Zawsze coś się uda a coś nie, trzeba wciąż próbować ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2015-07-29, 18:47   

Okarynek ,ty to masz rękę do ukorzeniania :P
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2015-07-31, 20:40   

<myśli> Proboszczu dużo tego było w ukorzeniarce <prosi> może 20szt,10 miało korzonki.
Szczepienia bywały lepsze <hejka> <hejka>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 277
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-08-01, 15:08   

Wow gratulacje, widok marzenie :D Ile korzonków! To aż tak szybko idzie?
Okarynek powiedz co to za odmiany i w czym ukorzeniasz?
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2015-08-02, 04:35   

<myśli> Te zraziki były od kwietnia siedziały w ukorzeniarce z perlitem a ukorzeniacz Clonex żelowy.A jakie odmiany to nie zapisałem zesztki po szczepieniach,dużo poległo cytrusków ale coś jest,za rok będą jako podkładki. <hejka>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

lorimmel 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Lip 2014
Posty: 277
Skąd: Podkarpackie

Wysłany: 2015-08-04, 09:54   

Czyli jednak perlit! Już mnie korciło żeby spróbować z ziemią, ale skoro tak to dalej ćwiczę perlit :P Za którymś tam razem musi mi wyjść :)
_________________
Give a man a fish, and you'll feed him for a day. Give him a religion, and he'll starve to death while praying for a fish.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2015-08-04, 12:51   

<witam> Razem z cytrusami ukorzeniałem piwonię drzewiastą i zgniła a dużo cytrusów puściło.Polecam ukorzeniacz Clonex.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Romano 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Kwi 2014
Posty: 128
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2015-09-08, 08:02   

Cytryna Prążkowana się wreszcie ukorzeniła :)

_________________
Cierpliwość uczy nas pokory. Pokora daje nam cierpliwość.
Najgorsze jest to że jednej i drugiej mamy coraz mniej.
 
 

albertoo 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Gru 2011
Posty: 763
Skąd: Stalowa Wola

Wysłany: 2016-02-26, 10:37   

Po kilku miesiącach...

_________________
Kłos pszenicy, iść dębowy, jarzębina - podobnie jak my rodzą się, wzbierają sokami, rozkwitają, potem zaś starzeją się, więdną, umierają. Podobnie jak my kochają pieszczotę i nie znoszą brutalności. Przed nimi (...) można otworzyć duszę i znaleźć odzew.
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2016-02-26, 16:32   

Zraziki nie zmarnowały się ;)
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2016-02-26, 18:23   

a twoje proboszcz?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2016-02-26, 19:42   

Proboszcz nie miał :P
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2016-02-26, 21:57   

Przecież brałeś udział w konkursie zawsze, a tam raz były zraziki da każdego uczestnika :/
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2016-02-28, 09:37   

Proboszcz swoje zraziki w sosie koperkowym zjadł. ;)
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2016-02-28, 12:26   

Po prostu nie zamawiałem zrazów :>
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-08, 18:59   

Przeczytałem cały temat od początku z łezką w oku :) To była świetna zabawa i po latach mogę stwierdzić, że nie obyło się u mnie bez błędów. Strasznie zalana ziemia, która i tak nie była odpowiednia dla cytrusów, mało przepływu powietrza, źle ucięte przeze mnie zrazy itd...Ale widać, że czasami się udało :) Niestety, przez te lata rośliny poszły albo do pracy, albo w ręce znajomych. Do dziś nie wiem, co się z nimi stało/dzieje. Planujecie kontynuację zabawy na wiosnę? Szkoda tylko, że trochę mało (jak zauważyłem) stałych użytkowników jest na forum :( Każdy pewnie zajął się swoimi sprawami (u mnie to były narodziny i opieka nad dzieckiem) i nie ma czasu na forum i rośliny...
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-10-08, 19:08   

Przyjacielu Twój następca tronu rośnie <oczko> będzie pomagał i kolekcja cytrusów będzie odbudowana <hejka> Zagadamy z Klimasem materiał genetyczny zdobędziemy <heja>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Ostatnio zmieniony przez Okarynek1 2017-10-08, 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-08, 19:10   

Myślę, że dałoby się ugadać z Klimasem na wiosnę, żeby zorganizować jeszcze raz
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-08, 21:09   

Dodam jeżeli mogę ze kwestia zakupu za "grosze" zrazików nie byłaby dla Klimasa jako hodowcy głupia czy stratna, i tak przycina "plantacje" a tu jeszcze parę złotych można wyciągnąć. Oczywiście nie mam na myśli sprzedaży pojedynczych sztuk bo dużo z tym zabawy by było ale jakieś paczki, komplety za grosiki to nie byłby głupi pomysł a sam bym z chęcią skorzystał.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-08, 21:19   

Chyba bardziej się mu je opłaca ukorzenić ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-08, 21:57   

W sumie niekoniecznie, studiowalem ekonomie to lubie gadac o oplacalnosci :)
Waznym czynnikiem jest tu czas. Zraziki sprzedawane za grosze, przypuscmy 1zl sztuka to zlotowka od razu zarobiona. Rowniez moze ta zlotowke w postaci zraza ukorzenic lub zaszczepic, wtedy ona sie pomnozy ale za jaki czas? Przy jakim procencie skutecznosci? Rok na sadzonke? Dwa lata na krzaczek? A z cztery na drzewko? Owszem, musi to robic zeby zarabiac w przyszlosci ale reszte moze sprzedawac w paczkach dla takich hobbystow za grosze jak My.
Prosze nie brac wywodu do Sb, to moje luzne mysli przelane na forum.
_________________
BPC
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-10-08, 22:10   

<witam> Przyjacielu na forum używamy polskich znaków.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-08, 22:26   

pom89arancz, jednak nie zgodzę się z tobą, bo jak widzisz w sklepie są sadzonki , ukorzenione przez sklep, czyli musi się to opłacać ukorzeniać. Nie wyobrażam sobie, że każdemu będą ucinali nowe zrazy, jak będzie zamawiał, takie coś nie trzyma się kupy, ze względu na krótką trwałość produktu.

Edit: Kiedyś jak na forum ludzie nie przychodzili tylko jak mieli problem i potem znikali, to tu się wymieniali zrazami, co było całkiem naturalne po przycięciu roślin.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-08, 23:05   

Okarynek - rośnie i owszem, ale z roślinami Mu nie po drodze. Dziś wpadł na pomysł, że jak ma koparkę to warto, by coś wykopać. No i wykopał w mieszkaniu...z doniczki Kliwię <shock> . A wiadomo, że jak przy Kliwii za dużo się grzebie i przestawia doniczkę to nie zakwitnie (ile w tym prawdy nie wiem, bo i tak od 8 miesięcy jak ją mam to nie zakwitła:/).

Co do kwestii kupna/sprzedaży zrazów to jest to ciekawy pomysł, jednakże przy założeniu, że sprzedaje się jednorazowo jakiś określony pakiet. Sam bawiłem się w minimalistyczne sprzedawanie roślin akwariowych i kaktusów za 4-5 zł i powiem od siebie, że początkowo jest ok. Ale robocizna oraz poświęcony czas z czasem przewyższała chęć zarobku. Bo to jest tak - odczytanie spisu zakupów klienta, przycięcie odpowiednio roślin, tak jak rośliny akwariowe, tak i zrazy trzeba odpowiednio zabezpieczyć. Włożyć je do woreczka, albo czegoś, co będzie trzymało wilgoć. Zapakowanie. Zaadresowanie koperty. I tak może z 10 razy na dzień. Pójście na pocztę. Odstanie swoje w kolejce. Wysłanie. Zarobek - 10 zł. Całkowicie nieopłacalne za 1 zł. Taki zraz musiałby kosztować minimum 7-8 złotych, by to miało sens - w moim odczuciu :) Bardziej opłaca się (jak już) sprzedaż 5 sztuk za około 10 zł. Wtedy przy założeniu 10x10=100. Dodam na koniec, że ja wyciągałem na małej sprzedaży około 30-40 zł miesięcznie, w takim przypadku odechciewa się :) Dlatego też raczej na OLX nie kupisz jednego gupika, czy jedną krewetkę za 1 zł. Każdy raczej będzie naciskał na sprzedaż "grupową". Wiem, że na allegro sprzedają rzeczy po 1 zł, ale przeważnie zawyżają przy tym koszty wysyłki, by móc wyjść na swoje. Oczywiście, nie wszyscy - ale tym drugim się dziwię, bo mi by się nie chciało :) . Kwestia jednak warta przemyślenia przez Michała - powiedzmy "sezonowa wyprzedaż gałązek" ;) .

Kolejna sprawa, że tu nie chodzi (w tym temacie) o nachapanie się tanim kosztem, szlachetnych odmian cytrusów. Przede wszystkim smaczek dodaje rywalizacja i wymiana własnych doświadczeń na temat rozmnażania roślin. Która metoda się sprawdza, jakie warunki są lepsze, co powoduje, że u jednych się udaje, a u innych nie, kto w ogóle lepiej radzi sobie w kwestii rozmnażania itd...I gdyby byli chętni, w takiej rywalizacji jestem chętny na wiosnę wziąć udział (nawet za cenę kupna materiału).
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-09, 09:29   

Ja chętnie kupię zrazy na wiosnę. Co do dostawania za darmo to mam do tego stosunek ambiwalentny. Bo z jednej strony fajnie byłoby dostać coś za darmo. Z drugiej jeśli ktoś dostaje coś za darmo to może potem czuć się nie co zobligowany do pozytywnego pisania o roślinach jakie obdarowany komuś sprzedał. Sędzia raczej nie przyjmuje podarków od uczestników sprawy, a przynajmniej nie powinien. ;)

PS.Szczerze powiedziawszy zastanawiam się jak się ma sklep włoskie rośliny do tego forum i chętnie bym się oświecił w tej materii. :)
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-09, 16:24   

mietek77 napisał/a:
PS.Szczerze powiedziawszy zastanawiam się jak się ma sklep włoskie rośliny do tego forum i chętnie bym się oświecił w tej materii. :)


Wystarczy posiedzieć na forum dłużej i poczytać to będziesz wiedział :D

Co do moich błędów ortograficznych, raczej ich nie było a jedynie nie używałem polskich znaków ze względu na odpisywanie z tel. komórkowego a to sprawia trudności.

Co do sprzedaży zrazów, nie chodziło mi o detaliczną sprzedaż i że pojedynczo za 1 zł, to kwestia tego jak widzi to Klimas czy inny sprzedawca. Wiem że to może być nieopłacalne przy małych ilościach ale jeżeli będą to większe paczki itp to dlaczego nie za większy pieniądz większą ilość.
Dla mnie większą przyjemnością będzie gdy na własnym pestkowcu zaszczepię cytrusa i doczekam się owoców niż kupie gotowego ze sklepu za porównywalną cenę. Jestem nawet w stanie zapłacić parę, paręnaście złotych za takowe różnorodne zrazy :D
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-09, 16:43   

Ja wiem o co chodziło ci, ale kiedyś naprawdę można było się miedzy sobą fajnie wymienić zrazami i też można było szczepić i nawet nie było sklepu. A co do Michała, myślę że dałoby się załatwić zrazy, ale trza było by uderzyć zorganizowaną grupą, a jak Michał to rozwiąże, czy sprzedaż, czy jakaś akcja, to już od niego zależy.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-09, 22:43   

pom89arancz, doskonale Cię rozumiem. Satysfakcja z uprawy własnego od postaw drzewka, jest nieporównywalnie większa, niż od kupnego i to nie ulega wątpliwości - sam tak mam :) . Jednakże czasami warto się skusić na kupno czegoś w sklepie większego, bo zanim z tych zrazów urośnie ładne drzewko to minie sporo czasu, wydamy na nawozy, ziemię, środki ochrony roślin itd., a tak mamy od ręki. Kilka lat temu także coś tam kupowałem u Michała.

No nic moi drodzy. Mamy kupę czasu do wiosny, by móc stworzyć taką zorganizowaną, stała grupę :) . Zobaczymy, co się z tego "wykluje" ;)
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 453
Skąd: ...

Wysłany: 2017-10-10, 06:55   

Witam, chętnie oddam zrazy na wiosnę wolę oddać niż wyrzucić. Cytryna meyera i klementynka pójdą pod nóż .W planach mam zakup kumkwata , a parapety się nie rozciągają.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-10, 21:20   

Sylwia76, nie kuś, nie kuś ;) . Byle do wiosny :)
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-10, 21:23   

Nie można teraz nic obiecywać, bo tfu zawsze może podeschnąć zimą i jak się obieca teraz trzeba będzie ciąć do samego pnia :P ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 453
Skąd: ...

Wysłany: 2017-10-11, 07:14   

Jest z czego <cisza> nie kracz :D
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-11, 20:37   

Ja również chętnie oddam zrazy z mojego Kumkwata, Limekwata i Kalmodynki. Oczywiście jak dociągną mi do wiosny. :)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-11, 20:56   

A ja właśnie niedawno poznałem koleżankę w pracy, która także ma cytrusy :) Wiadomo, zaświecę ładnie oczami i zraziki może się trafią :P

Ale tu chodzi o rywalizację!!! A nie rozdawanie zrazów :) . Taka zabawa komu się uda, śledzenie wpisów/zdjęć/postępów innych użytkowników jest niezapomnianym przeżyciem :].

A tak w ogóle zobaczymy ilu z Was będzie chętnych oddać gałązki kiedy owa wiosna nastanie. <oczko>
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-10-12, 13:49   

Rywalizacja, bardzo chętnie. :) Tylko na w miarę równych zasadach. Trudno rywalizować z kimś kto ma np. 10 różnych zrazów, a samemu nie ma się żadnego. :D Szczerze mówiąc wolałby rywalizować w ukorzenianiu, szczepieniu itd. niż w zdobywaniu zrazów. Do pierwszego wystarczy umiejętności, serce i trochę szczęścia ;) . Do drugiego hmm... <lol>
 
 

pom89arancz 



Dołączył: 14 Wrz 2017
Posty: 150
Skąd: Warmińsko-Mazurskie

Wysłany: 2017-10-12, 15:28   

Nie nazwałbym tego rywalizacją, może po prostu barter?
Zraziki wiosną mogą być oferowane bez żadnych oczekiwań jak i wymieniane. Choć niektórzy ich mogą nie potrzebować do użytku a mogą oddać swoje, z kolei inni chętnie przyjmą ale nie mogą swoich zaoferować ze względu np. na początek hodowli i zbyt małe krzaczki...
_________________
BPC
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-13, 19:40   

Wszystko ustalimy wiosną, teraz możemy tylko gdybać. Temat będziemy aktualizować :8)
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2760
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2017-10-13, 20:12   

<witam> Nie rywalizacja w zdobywaniu,ale efekty po szczepieniu czy ukorzenianiu <uśmiech> był taki konkurs.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2017-10-15, 11:56   

Rywalizacja jest mało sensowna. Ja na przykład dostałem zraz satsumy, a zaszczepiłem go na podkładce grubości kciuk i jak się łatwo domyślić po zrośnięciu ruszyło jak burza.
I teraz czy to moja była zasługa, czy podkładki ?
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2017-10-15, 12:22   

Rywalizacja z 90% nastawieniem na zabawę :) Fotograf, z dystansem do tematu, gdyż jak wiadomo, także inne czynniki mają wpływ na sukces. Poważna rywalizacja musiałaby opierać się na takich samym zasadach (każdy ma takie same podkładki, takie same gałązki, w tym samym momencie wszyscy otrzymują materiały i najlepiej wszyscy są w tym samym miejscu, by móc mieć określoną ilość światła, wilgoci etc. ) to jest niewykonalne.

Z luzem... ;)
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6333
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2017-10-15, 12:44   

fotograf napisał/a:
I teraz czy to moja była zasługa, czy podkładki ?
Jakbyś jej nie zaszczepił to by sobie mogła rosnąć, więc czyja była zasługa.

Nad takim samym przykładem można dywagować, czyja jest zasługa, że cytrusy ładnie owocują, może wcale nie nasza, może ich kaprysów, jedne maja owoce, a inne mają kaprys i nie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora