Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące wszystkich roślin poza cytrusami » Choroby roślin doniczkowych, ogrodowych » Problemy z roślinami Basieńki [różne]

Problemy z roślinami Basieńki [różne]
Autor Wiadomość

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-22, 10:58   

no ale to ten szefler już nie urośnie? A co z marantą? Może Czarodziej coś podpowie?
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-22, 15:51   

Basieńko nie szefler tylko szeflera jak już, wierzchołek wygląda mi na złamany lub jakoś inaczej uszkodzony mechanicznie i coś się z nim dzieje ale zbyt małe i za słabe jakościowo zdjęcie bym mógł ci pomóc, maranta ma za suche powietrze i dlatego schną liście. Ponadto maranta nie lubi ziemi uniwersalnej jak większość kwiatów, ziemia uniwersalna to wymysł producentów. Żadne kwiaty w niej nie rosną prawidłowo. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-22, 16:27   

ale ja go nie złamałam, nigdy nie był ruszany. Także uszkodzenie mechaniczne odpada. To jak zwiększyć wilgotność maranty? Zraszam ją codziennie. Zdjęć już Ci tyle razy pisałam nie mam jak zrobić lepszych. Mam bardzo ubogi aparat, a nie Nikon za 2000 zł. Przecież liście maranty na tych zdjęciach widać bardzo dobrze. Ty to chyba jesteś przyzwyczajony zbytnio do zdjęć Józefa, które są superowe.
 
 

Lead 


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 101
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2010-06-22, 20:39   

Basieńko nie trzeba mieć jakiegoś świetnego aparatu, żeby uchwycić ostrość na przedmiot który się fotografuje a nie na firankę. A uwierz że jak się nie umie "chwytać" ostrości, to nawet drogim aparatem się nie będzie umiało. Nie bierz tego jako złośliwość ale jak rade :):
 
 
 

Sławomir 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 451
Skąd: Jaszczew

Wysłany: 2010-06-23, 07:40   

Basieńka, z tym brązowym wierzchołkiem już nic nie da się zrobić. Powinnaś zatem obciąć go tak, aby nie pozostało nic brązowego. Szeflery mają to do siebie, że nie łatwo wypuszczają nowe pędy w kątach liści jak cytrusy. Wydaje mi się, że nie jest to choroba grzybicza, a właśnie karłowacenie. Zbyt mała doniczka, wystające korzenie spowodowały, że Szeflera przestała rosnąć. Podobne warunki zapewnia się roślinom, jeśli chcemy prowadzić je na bonzai, wtenczas one same karłowacieją. Zatem koniecznie powinnaś wymienić doniczkę na większą i starać się zapewnić jej odpowiednie warunki, a może wtedy wybije, choć zdarza się to rzadko. Jeśli chodzi o marantę to chcę napisać, maranta jest rośliną bagienną, lubi więc wilgotne podłoże, na podstawce cały czas powinna stać woda. Bardzo ważnym warunkiem powodzenia uprawy jest duża wilgotność powietrza. Trzeba ją dosyć często zraszać, nawet dwa razy dziennie, letnią, miękką wodą. Dobrze by było, gdybyś na dno doniczki dodała keramzyt. ;):
_________________
Witam wszystkich na www.cytrusy.net.pl.

Witaj Gość!
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-23, 14:43   

na dnie doniczki maranty mam keramzyt, zawsze go tam daje. Ostatnio ją przedwczoraj podlałam, co dziennie zraszam tak jak pisałam. Czyli z szeflery nic już nie wybije, zastanawiam się czy faktycznie jest sens ją przesadzać, skoro nie urośnie i nic z niej nie będzie?
 
 

Sławomir 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 451
Skąd: Jaszczew

Wysłany: 2010-06-23, 16:16   

Basieńka, nie warto się poddawać. Jest szansa, że jeszcze wybije. ;):
_________________
Witam wszystkich na www.cytrusy.net.pl.

Witaj Gość!
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-23, 16:19   

z tego niby obciętego stożka, czy po bokach?
 
 

Sławomir 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 451
Skąd: Jaszczew

Wysłany: 2010-06-23, 16:23   

Basieńko, jeśli chodzi o brązową część rośliny to myślę, że są marne szanse na to, że coś z niej wybije. Ale jeśli utniesz ten martwy fragment tuż przy najbliższym liściu to jeszcze może będzie szansa. ;):
_________________
Witam wszystkich na www.cytrusy.net.pl.

Witaj Gość!
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-23, 16:55   

Ok, to tak zrobię.
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-23, 18:19   

Basiu skąd wiesz że masz te kamole od zawsze? :heja: :martelo: :bash: :heja: :kłótnia:
EMERYT WG. CIEBIE. :heja: :heja: :heja:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-23, 18:25   

Tak masz napisane w profilu. Jakie kamole"?
 
 

Roślinożerca 


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 55
Skąd: Tarnów

Wysłany: 2010-06-23, 18:34   

Józef miał na myśli keramzyt. Basia przycięłaś ten wierzchołek?
_________________
w poszukiwaniu czasu...
 
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-23, 18:40   

To Twe określe :lol: nie keramzytu. Na amnezję nie cierpię na razie. Pokaż swój prawdziwy profil. :bravo:
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-06-23, 21:06   

Jozi co knujesz? Roślinożerco rozwaliłeś mnie swoim avatarem :jupi:
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Luki1006 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 714
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2010-06-23, 21:12   

:mrgreen: :lol: :lol: :lol: :beczy: :beczy: Horvat popieram hahah :bravo:
_________________
Zafascynowany nieobliczalnością cytrusów.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2010-06-23, 21:48   

Że też ja nikogo nie rozwalam avatarem...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-24, 15:13   

Pisałam kamorki, nie kamole więc to Twoje określenie. Jeszcze nie przycięłam wierzchołka. W sobotę to zrobię.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-06-27, 05:28   

Wczoraj przycięłam ten zgnity wierzchołek. Przesadziłam też do większej donicy. Zobaczymy co z tego będzie.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-18, 05:32   

Jeszcze mam problem z marantą, bo mi brzegi liści brązowieją co mam zrobić? Podlewam ją co parę dni, 2x dziennie zraszam. Nowe listki też się wykluwają z takimi przebarwieniami. Akurat teraz te końcówki przebarwień obcięłam.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 06:22   

A stoi na podstawku z keramzytem? ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-18, 06:24   

z keramzytem nie, ale ma podstawek.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 06:25   

No to na keramzyt ją na drugi podstawek z tym podstawkiem co ma teraz pod doniczką, możliwe że ma za suche powietrze wokół bo samo zraszanie nie uzupełni odpowiedniej wilgotności w powietrzu. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-18, 06:30   

to bym musiała dopiero kupić, bo ten co mam jest już duży, a jeszcze większego nie mam. Pod kawę też dałam podstawek, jak radziłeś a nie rośnie :/
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 06:59   

Nie spodziewaj się że będzie wszystko nabierało zmian natychmiast, rośliny zawsze uczą człowieka jak z nimi postępować okazując to same tylko trzeba umieć na nie patrzeć i je zrozumieć, jeśli ktoś tego nie potrafi lub się nie nauczy nie ma co zajmować się jakimikolwiek roślinami bo każdą zmarnuje. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-18, 07:03   

Chcesz powiedzieć, że nie mam ręki do kwiatów? Niektóre rosną mi bardzo ładnie.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 07:35   

Chcę powiedzieć że trzeba dostosować wszystkie warunki od ziemi zaczynając przez podlewania po naświetlanie i inne konieczne czynniki dla każdej rośliny indywidualnie wtedy masz szanse pouprawiać sobie rośliny. Trzeba widzieć co się z nimi dzieje i umieć zareagować nim będzie za późno. ;):
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2010-07-18, 10:28   

Basiu pochwal się tymi innymi roślinkami ładnie rosnącymi, wpadnij do nas na dłużej, porozmawiaj, daj się poznać, nie jesteśmy pogotowiem roślinnym, jesteśmy żyjącym forum ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-18, 11:48   

Ale przecież już pokazałam jakie mam roślinki, możesz podejrzeć w linku, jaki mam w stopce. Nie mam aż tyle czasu, by cały dzień przesiadywać na komputerze, także na pewno nie dobije do 1600 postów jak Józef. Ale kiedy mogę to wchodzę tutaj :):
 
 

jozef1952
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-18, 20:04   

Być może Ci się uda? :mrgreen:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-19, 13:20   

Maranta jest już na podstawku z wodą i keramzytem. Poszukałam i znalazłam taki duży talerz co miałam pod palmą kokosową.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-19, 13:24   

I bardzo dobrze. Basiu zaktualizuj swój temat i pokaż nam jeszcze raz każda z swoich roślin. Chętnie je teraz zobaczę jeszcze raz. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-19, 13:29   

Każdą? No teraz to nie dam rady, zbyt dużo roboty z tym wszystkim. W innych roślinkach nic się nie zmieniło.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-19, 13:36   

To jak znajdziesz czas, tak każdą chcę zobaczyć niezależnie czy coś się zmieniło czy nie. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 15:02   

Jeszcze jestem na chwilę wyjątkowo, bo zauważyłam że po mojej marancie chodzą te same robaki co po poprzedniej. Dlatego te liście mi tak więdną. Nawet świeżo wypusczające listki są brązowe, tak jakby z jakiejś choroby. Robaków na zdjęciach nie widać, ale są takie pomarańczowe i podłużne mikronowej wielkości. Jedno wiem - już więcej maranty nie kupię. Bo ciągle to samo się dzieje.



 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 15:19   

Najpewniej wciornastki lub przędziorki. Trzeba pryskać Confidor lub Magus każdy w dawce 1 ml na 1 l wody. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 15:22   

Skąd się to dziadostwo tam wzięło?
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-07-20, 15:27   

Pewnie już przy zakupie tam były.
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 15:32   

Na pewno nie bo ją dokładnie obejrzałam. Przynajmniej na liściach nic nie było.
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 569
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2010-07-20, 15:52   

To jajka były. Albo przyleciało z wiatrem, prze tuptało po ziemi lub śmignęło z innej rośliny. Jak już tam są to się ich pozbądź, a nie kombinujesz jakim cudem się tam znalazły... ;):
_________________
Pozdrawiam
Norbi!
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 16:32   

Mam nadzieję, że nie przelazły na kawę i palmy. Jajka się raczej nie ruszają.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 16:46   

Pooglądaj dokładnie rośliny, przeważnie jeśli przędziorek lub wciornastek jest na jednej roślinie w domu to raczej jest na wszystkich. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 18:11   

Oj to mnie pocieszyłeś, ale wcześniej tych robaków nie widziałam. Sprawdzałam te rośliny nie widziałam tam nic niepokojącego.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 18:20   

Jak napisał Norbi zdaje się mogą się wziąć na roślinach wręcz znikąd. Trzeba najnormalniej oglądać swoje rośliny. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-20, 18:26   

Oglądam je nazbyt często.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-28, 17:57   

Mój baobab wykiełkował, a mój fiołek afrykański kwitnie. Wkrótce dam zdjęcia.
 
 

dawidq8 



Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 320
Skąd: Kosorowice

Wysłany: 2010-07-28, 19:20   

To czekamy ;):
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-29, 15:55   

Na prośbę Czarodzieja wstawiam aktualne fotki moich roślinek. Może nie ma wszystkich, ale 90% jest. Pierwsze dwa to baobab. Mam teraz kłopot, bo reszta nasionek jeszcze nie wykiełkowała i powinna de facto być pod przykryciem a tutaj już ten tak wysoko przebija że nie zmieści go ta przykrywka pudełka. Dalej haworsje. Następnie fiołek afrykański, który mi teraz kwitnie. Dalej kaktus co mi się trochu pochorował i jakiś grzyb go chyba zaatakował. Epifilium też coś klapło. Z hobbita wydzieliłam kolejną roślinkę. Dolne liście grubosza też coś klapły - nie wiem, czy to normalny proces. Reszta liści jest ok. Potem mam kaktusy, ten jeden kupiony w Biedronce mi trochę podrósł (na północy!!!). Na zdjęciu 16 nie wiem co to za kaktus, może Dooti mi znów zidentyfikuje - byłabym wdzięczna. Kupiłam go za... 99 groszy w Biedronce. Dalej dostałam siewkę maranty, potem ładnie mi rośnie echmea i aloes. Następnie kalanchoe, ciągle się wydłuża i końcówki liści mu brązowieją. Dalej jakaś tam marna dracenka, która nie rośnie. Następnie młode kawki z nasionek które również stanęły ze wzrostem i nic się nie dzieje. Dalej kawa z biedronki w całej okazałości i z góry. Następnie areki, które też nie wypuszczają nowych liści i na końcu niespodzianka - z mojego szeflera wypuścił z tego kikuta co obcięłam mały listek.

 
 

Cytrusałka 



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 2745
Skąd: Głogów

Wysłany: 2010-07-29, 16:03   

Basieńko, szeflera powinna wkrótce wypuścić kolejne listki. Pamiętaj tylko, żeby nie dawać jej dużo wody. :uśmiech:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2010-07-29, 16:06   

Podlewam ją raz na tydzień.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora