Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące wszystkich roślin poza cytrusami » Porady dotyczące roślin doniczkowych, ogrodowych - ich uprawy, pozostałe problemy » Uprawa roślin doniczkowych, ogrodowych » Czy teraz warto posadzić orzech kokosa?

Przesunięty przez: center80
2014-03-21, 23:02
Czy teraz warto posadzić orzech kokosa?
Autor Wiadomość

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-23, 14:31   Czy teraz warto posadzić orzech kokosa?

Rodzice będąc na zakupach zrobili mi niespodziankę i kupili orzech kokosa. Wiem, że teraz nie jest za bardzo pora na takie eksperymenty, no ale trudno tutaj winić moich Rodziców, bo się na tym nie znają, a intencje mieli dobre. Nie wiem, czy lepiej teraz orzech posadzić, czy go przezimować do wiosny? A jeśli przezimuje, to jak i czy nie straci zdolności kiełkowania? Nic w środku nie chlupie, żaden płyn. On jest niewielki, ponoć wszystkie w markecie takie były (ok. 12 x 8 cm):

Proszę Was o poradę.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-25, 08:53   

czy ktoś może coś doradzić?
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-25, 11:37   

Wsadź w ziemię z piaskiem 1:1 podlej by ziemia była wilgotna i załóż na doniczkę w całości włącznie z spodem worek foliowy bezbarwny po czym postaw na kaloryferze by ziemia miała ok 25 stopni. Jeśli nie masz możliwości zapewnienia stałej temp. podłoża nie skiełkuje, jak masz i orzech jest faktycznie bez soku w środku masz szansę że za około 6 miesięcy zobaczysz kiełek wyrastający z kokosa. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-25, 12:32   

Dziękuję Ci Przemku za odpowiedź. Ale najpierw to chyba muszę go papierem ściernym potraktować i wsadzić na parę dni do wiaderka z wodą?
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-01, 14:09   

Czarodziej napisał/a:
Wsadź w ziemię z piaskiem 1:1 podlej by ziemia była wilgotna i załóż na doniczkę w całości włącznie z spodem worek foliowy bezbarwny po czym postaw na kaloryferze by ziemia miała ok 25 stopni.

Tak też dziś zrobiłam. Posadziłam orzech do ziemi zmieszanej z dużą ilością piasku, przy oczkach dałam więcej tego piasku. Podlałam tak, że przez donicę widać było na 1 cm głębokości mokrą ziemię. Nadmuchałam do tej folii powietrza, związałam w obręczy tego wiaderka, a drugie zawiązanie dałam na dole zakrywając folią całą donicę łącznie ze spodem. Następnie dałam na gorący kaloryfer, ale jeszcze między tym wiaderkiem a kaloryferem dałam taką cienką panelę, bo obawiam się aby się plastik nie stopił z tego ciepełka.

Tylko nie wiem, czemu kokos jeszcze się nie "poci" na tej folii? Już ze 2 godziny tam jest na tym ciepłym kaloryferze...
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-12-01, 16:18   

No poprostu luksus! Jak teraz nie wykiełkuje, to jakiś niewdzięczny będzie!
Aż mnie naszła ochota żeby też zaeksperymentować...
Ale że nie mam kaloryfera co przez cały czas daje 25 stopni ciepełka, to chyba się wstrzymam z tym do wiosny.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-01, 16:44   

Mój chyba więcej ciepełka daje, niż 25 C dlatego odizolowałam donicę cienką panelą, która jest ciepła, ale wiesz niepokoi mnie to, że folia się nad donicą nie "poci"... z dołu w obrębie donicy widzę, że jest w niej para, ale na górze nie ma. Nie wiem, czy tak ma być czy znów moja roślinowa histeria się odzywa
 
 

robynson 



Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 226
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2011-12-01, 17:54   

Moim zdaniem za mało podlałaś ziemię.Jeżeli ziemia jest mokra na 1cm w głąb to tyle co nic.Dlatego nie paruje bo nie ma co parować.Ziemia ma być cała wilgotna do dna.A najlepiej aby przy przy podlaniu pojawiła się na podstawku.Wtedy nadmiar wylewamy z podstawka i całość w worek.
_________________
Pozdrawiam
robynson
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-01, 17:59   

Mnie Czarodziej powiedział, że tyle wystarczy. Rozmawiałam z nim dziś rano telefonicznie.
 
 

robynson 



Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 226
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2011-12-01, 18:19   

Czarodziej napisał że masz podlać tak aby ziemia była wilgotna.Myślę że miał na myśli całą ziemię a nie tylko do 1cm w głąb.Poczekaj zatem co on napisze w temacie.
_________________
Pozdrawiam
robynson
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-02, 07:55   

Ja mu powiedziałam, że ziemia jest wilgotna wgłąb do 1 cm i powiedział, że dobrze. Też nie chcę za dużo podlewać, bo orzech łatwo może zgnić. Poczekam, aż zjawi się tutaj Czarodziej. P.S. W obrębie donicy jest zaparowana folia.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-02, 20:21   

Basieńka napisał/a:
P.S. W obrębie donicy jest zaparowana folia.


I wszystko jest w najlepszym porządku. Wody dałaś dość a folia nie ma być właśnie cała zaparowana, tam ma się stworzyć odpowiedni mikroklimat a nie sauna błotna. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-03, 07:29   

Przemku, tym postem tak mnie uspokoiłeś, że normalnie będę teraz lepiej spała :mrgreen: a na poważnie, cieszę się że wszystko zrobiłam ok. Sorry, że tyle pytam, ale nigdy kokosa nie sadziłam, a wiem że Ty jesteś specjalista od palm. Oby mi wykiełkował
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-04, 09:07   

Folia na górze wreszcie zaczęła parować, juppi :D:
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-12-04, 11:23   

No! To biologia robi swoje! Tak trzymać! Ciekawe czy Ci ruszy?
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

robynson 



Dołączył: 08 Lip 2010
Posty: 226
Skąd: okolice Wrocławia

Wysłany: 2011-12-06, 20:14   

No to życzę cierpliwości oraz powodzenia w uprawie.Podobno bardzo ciężko zapewnić takiej palmie kokosowej odpowiednie warunki do życia.Może coś Czarodziej o tym gatunku podpowie bo jestem ciekaw czy warto pobawić się w wyhodowanie takiej palmy.
_________________
Pozdrawiam
robynson
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-08, 20:10   

robynson, informacje podstawowe masz tutaj a czy warto - cierpliwym trzeba być i warto. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-11, 08:55   

Teraz mój kokosik od 1 grudnia grzeje się na kaloryferku w łazience (obok oliwka):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-26, 19:25   

Jakoś teraz ta folia nie może nabrać powietrza. Musiałam ją zdjąć, bo zauważyłam na orzechu leciutki nalot puchu, a sznurki i worek były całe mokre. Orzech przetarłam, tak aby zdrapać tą pleśń i folię na nowo założyłam - trzy razy próbowałam, ale folia opada i nie ma tam w ogóle powietrza.
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-28, 11:58   

Załóż nową folie i tyle. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-28, 16:11   

Ucięłam 5 litrową butelkę i nałożyłam na kokos, dodatkowo obsypałam kokos wokoło piaskiem, aby uniemożliwić dalszą pleśń. Ale tak czy siak muszę go dziennie wietrzyć, prawda?
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-31, 15:47   

Póki co, to dziennie się ta pleśń pojawia...
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-02-26, 13:42   

Niedługo minie 3 miesiąc. Na razie nic nie kiełkuje...
 
 

kamil1556 


Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 259
Skąd: Jędrzejów
Ostrzeżeń:
 2/3/6

Wysłany: 2012-03-04, 11:52   

Trzeba troszkę poczekać.Cierpliwość najważniejsza cecha hodowców. :):
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2012-03-04, 22:39   

kamil1556 napisał/a:
Trzeba troszkę poczekać.Cierpliwość najważniejsza cecha hodowców. :):


...i kto to mówi... :lol:
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2012-03-04, 23:09   

No, to najwyraźniej coś do niego zaczyna docierać. Uczy się a to dobra oznaka!
Pochwalić wobec tego, a nie nabijać się!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-03-13, 12:32   

Mój kokos nadal nic...
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-03, 12:18   

Tak teraz wygląda mój kokos (nadal nie kiełkuje), na grzbiecie zrobiła mu się brzydka plama wilgoci, która śmierdzi pleśnią. Da się coś na to poradzić, bo za każdym razem jak go przykrywam to ta pleśń się robi. Wokoło jest biały osad:

P.S. Wrzucić obrazki na jakikolwiek hosting graniczy z cudem, wszędzie internal error.
 
 

Adamski 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 1171
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2012-04-03, 14:37   

może folia dotyka się kokosa i przez to te cuda. Może spróbuj jakoś zrobić górkę nad nim żeby ta folia nie dotykała. Może też z folii kapać.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-03, 18:49   

Mam uciętą 5 litrową butelkę, nie folię. Możliwe, że z niej kapie, ale co mogę na to poradzić? Próbowałam przysypywać kokos piaskiem ale to i ten piasek na nim gnije.
 
 

Adamski 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 1171
Skąd: Podkarpacie

Wysłany: 2012-04-03, 19:33   

w tym najbardziej czarnym wypadku gnije od środka i już na skorupie to widać. Jak naciśniesz to miejsce to jakie jest. Twarde miękkie czy jak?
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-04, 11:24   

Twarde jak głaz. Szkoda, że Przemka nie ma, on by wiedział co robić.
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2012-04-04, 13:24   

Nie wiem co tam się dzieje ale ja bym to spróbował przemyć np wodą utlenioną. Jak masz taki z apteki (3%owy) to tak na szklanke wody daje z 1.5 łyżeczki wody utlenionej. Nie powinno zaszkodzić a może troche odkazić ;):
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-04, 16:08   

Nie mam niestety w domu wody utlenionej. Kaloryfer w łazience już nie grzeje, bo administracja już na okres letni się przestawia i nam wyłącza także jedynie zostanie balkon i słoneczko, jednak coraz bardziej wątpię czy cokolwiek mi z tego orzecha wyrośnie :/:
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2012-04-04, 16:30   

Jak masz w pobliżu apteke to można chyba za złotówke kupić ;):
Myśle że nie zaszkodzi, a nawet dobra rzecz mieć pod ręką w razie wypadków :P:
Ale może ktoś inny jakieś rady ma
 
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-04, 19:40   

Daj na słoneczny parapet, jak pojawi się pleśń pryśnij orzech po wierzchu Topsinem M i zostaw do wyschnięcia potem ponownie załóż butelkę. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-05, 05:51   

Ok, tak zrobię ;): Dziś to chyba słoneczka nie będzie, bo deszcz leje :?:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-08, 06:46   

Niestety ani woda utleniona, ani papier ścierny czy Topsin nic nie pomogły. Nawet, jak ziemia jest sucha i ją na chwilę przykryję tą butelką, to na kokosie robi się ta paskudna czarna plama o zapachu zgnilizny. :(: Co robić?
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-08, 06:58   

Basieńko polecam, ci w pierwszej kolejności zacząć słuchać jednej osoby, która ma jakieś pojęcie o tym, skoro na nc założyłaś identyczny temat i bardziej przemawiają do ciebie porady tamtejszego Admina, przy tym piszesz u nich co ja doradziłem a oni kontrę do mojej porady piszą (może nawet tamto forum bardziej ci pasuje podobnie jak kilku innym osobom z tego forum aktywnie piszącym na nc - cóż przykre to, że co poniektórzy nie potrafią ocenić faktów jakie miały miejsce i że dlatego powstało to forum) to ja delikatnie mówiąc mam to gdzieś co z tym kokosem będzie, przykro tylko że dajesz się sterować jak marionetka. Życzę udanej hodowli palmy kokosowej z poradami speców z nc i na tym skończyło się moje przekazywanie wiedzy w tym temacie. :cry:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-08, 07:24   

Ale Przemku dlaczego się tak od razu unosisz? Ja na tamtym forum nie bywam, ponieważ...zablokowali mi konto i temat o kokosie założyłam dawno i dla Twojej wiedzy wcale się ich poradami nie sterowałam bo bardziej ufam Tobie. Chciałam tylko z ciekawości wiedzieć, co oni mają do powiedzenia, bo z Tobą nie zawsze jest kontakt, o czym dobrze wiesz. Dlatego dziwię się czemu tak emocjonalnie reagujesz na to, że ktoś bywa też na innych forach. Nie interesuje mnie, jakie mieliście zatargi z tamtym forum ale nie przenoś tego na mnie, dobrze? Ja się cały czas posługuję właśnie Twoimi poradami, a także je propaguję na moim prywatnym blogu. Uspokój się trochę, zanim zaczniesz krzywdzącą kogoś z góry oceniać. Jak widzisz siedzę cały czas na tym forum, dlatego dziwię się że nagle wyciągasz jakieś zaszłości z forum nc. Jeśli masz do nich jakieś pretensje, to startuj do nich, a nie do mnie.
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2012-04-08, 21:20   

Proponuję połączyć oba fora, wyjdzie to mniej więcej tak : Nasze egzotyki, Cytrusy i nasze, Nasze egzotyczne cytrusy , Cytrusy i nasza egzotyka :lol: Baśka, Przemek ma osobisty uraz do pewnego forum i ja się nie dziwię, bo wiele pracy w coś włożył, zanim go wydymano. Masz rację, że nikomu nic do tego na jakim forum bywa ale rzeczywiście denerwujące bywa, kiedy pewne osoby wszędzie piszą to samo, przy okazji weryfikują to co powie inna strona. ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Czarodziej
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-09, 05:16   

Już wyjaśniłem Basi telefonicznie o co kaman i powiedziałem co ma zrobić z kokosem, po cóż super specjaliści o odmiennym zdaniu niż moje mają czytać moje porady i weryfikować to co napisałem na swoim forum. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-09, 06:28   

horvat napisał/a:
Proponuję połączyć oba fora, wyjdzie to mniej więcej tak : Nasze egzotyki, Cytrusy i nasze, Nasze egzotyczne cytrusy , Cytrusy i nasza egzotyka :lol: Baśka, Przemek ma osobisty uraz do pewnego forum i ja się nie dziwię, bo wiele pracy w coś włożył, zanim go wydymano. Masz rację, że nikomu nic do tego na jakim forum bywa ale rzeczywiście denerwujące bywa, kiedy pewne osoby wszędzie piszą to samo, przy okazji weryfikują to co powie inna strona. ;):

Nie sądzę, by to był dobry pomysł. Ja tam byłam raptem 2 razy, już i tak 10 razy mi konto poblokowali bo mam zmienne IP, ciężko się tam skontaktować z administracją. Pisać można gdzie indziej bo nie zawsze z Przemkiem mam kontakt, ale ja też mam swój rozum i widzę co oni radzą, a co Przemek. Jakoś tak zawsze ufałam Przemkowi, bo już parę lat go znam jeszcze z FO i wiem, że na pewno jest specjalistą od palm. Tamtych ludzi z NC nie znam, a i temat zakładałam już dawno temu. Zasadniczo tylko na Waszym forum jeszcze działam, bo wycofałam się już z wszelkiej działalności internetowej na rzecz życia realnego, także działam tylko na moich stronach www i tym forum od czasu do czasu. A co do kokosa dziś go "okąpię", jak radził Przemek i posadzę jeszcze raz. Znalazłam drugą taką fajną sztywną folię, więc jutro albo kiedy wstawię fotkę. Mogłoby już w końcu to słońce wyjść... P.S. To prawda, z Przemkiem telefonicznie wyjaśniliśmy to drobne nieporozumienie. ;):
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-09, 15:59   

No niestety zdjęcia nie wrzucę, ponieważ coś mi się karta paćka i nie chce na kompie uruchomić. Ale mniej więcej kokos wygląda, tak jak poprzednie zdjęcie co wrzuciłam w folii. Uprzednio go przez 15 min kąpciałam w ciepłej wodzie z Topsinem, tak jak Przemek radził, potem włożyłam do doniczki, od spodu zalepiłam te dziurki co kiedyś zrobiłam, dałam podpórki z patyków, na to folię naciągnęłam aż po sam dół doniczki, obwiązałam sznurkiem, wcześniej podlałam ziemię no i dałam koło balkonu do słoneczka na południu. Folia się spociłam, więc pewnie mikroklimat się powoli robi, zatem nie zamierzam teraz tego w ogóle otwierać. Poczekamy...
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2012-04-09, 18:43   

Pożyjemy zobaczymy :):
Trzymam kciuki ;):
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-13, 12:56   

Przemku, nie da się nie wietrzyć kokosa. Dziś musiałam go otworzyć, bo skorupa zaczęła pleśnieć - pojawiła się na niej wata pleśni i czuję, że będę musiała znów tak jak poprzednio co dwa dni średnio go z tej pleśni otwierać. Topsin nie pomaga. W ogóle w innych kwiatkach z kolei ziemia mi pleśnieje mimo, że nowo kupiona z innego miejsca, bo ta poprzednia też pleśniała po podlaniu wodą. Zastanawiam się, czy nie pozbyć się wszystkich moich kwiatków i kaktusów, bo żaden kwiatek mi rosnąć bez chorób nie chce i ręki to ja w ogóle do kwiatów chyba najwidoczniej nie mam :?:
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2012-04-13, 14:28   

Bez przesady, nie ma poddawania się!
Mnie też jakoś szałowo nie rośnie nic.
Ale to przyjdzie z czasem ;):
A ziemię sterylizowałaś jakoś przed użyciem?
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2012-04-14, 10:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-13, 14:50   

Nie sterylizowałam, bo była nowa i jak ją otwarłam tak dosypałam do kwiatków. Zauważyłam, że tam gdzie daje piasek zmieszany z ziemią to nie ma tego problemu, tylko jak jest sama ziemia. Jak za parę dni na kokosie znów będzie pleśń to go wyrzucę i heja, bo nie mam już do tego orzecha słów. Nic na siłę.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2012-04-13, 15:22   

Ja bym nie wyrzucała, tylko z ciekawością obejrzała, jak penicylinka się rozwija. Mikroskop sobie zakup i odrywaj co jakiś czas po kawałeczku. Możesz opisać spostrzeżenia.
I koniecznie wbij foty!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2012-04-13, 15:30   

Nie interesuje mnie hodowla pleśni.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora