To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Choroby roślin doniczkowych, ogrodowych - pachira-kiedy ją zapleśc

mariusz1974 - 2010-09-19, 19:24
Temat postu: pachira-kiedy ją zapleśc
witam .wszystkich .wiem że nie ten dział na witanie się ,ale prosze o wyrozumiałośc.a więc do tematu.mam 2 pachiry i obie trace z dnia na dzień,zrobiłem wszystko tak jak wskazał -czarodziej-w temacie -magdy8778.ale w czym rzecz ucinałem te jakby zaszczepi ,które wypuszczała pachira z boku i udało mi sie ją ukorzenić dziś już ma około 40cm ,jest w donicy około 5 pędów rosną blisko siebie ,starałem sie ję zapleść jak przesadzałem już do większej donicy ,ale były za małe pędy.prosze o podpowiedz kiedy i w jaki sposób zacząć ją zaplatać. wrzucam tez pachiry dorosłe .postaram sie wrzucic fotki . pozdrawiam.
fragola - 2010-09-19, 22:06

Jak je ukorzeniłeś??Nie powinieneś był robić ze swoimi roślinkami tego samego co mi kazał Czarodziej,być może twoim dolegało co innego.Napisz do Czarodzieja,wklej wyraźne foty roślin,opisz warunki,stanowisko,podlewanie itd.Powie Ci co im jest i co robić.
Anonymous - 2010-09-20, 04:41

mariusz1974 tak jak napisała Madzia trzeba dostosować to co się zamierza zrobić z daną rośliną do tego co jej dolega, opisz mi warunki jakie ma twoja duża pachira, w jakiej rośnie ziemi, jak podlewana, kiedy przesadzana w jaką ziemię, jak z światłem, jakie miała warunki wcześniej. Co do młodych pachir jakie ukorzeniłeś to tak bliskie posadzenie ich razem spowoduje że z czasem te silniejsze zagłuszą te słabsze. Silne będą rosły podejrzewam, że może z dwie reszcie zahamuje się wzrost, pozamierają stożki wzrostu i tyle z nich będzie, raczej rozsadziłbym je tak by pomiędzy sobą miały co najmniej 5-8 cm luzu jeśli myślisz o ich zaplataniu, osobiście jednak gdyby to były moje pachiry wstrzymałbym się do wiosny a następnie rozsadził je tak by pomiędzy każdą z nich było max 4 cm od pinka do pinka, z biegiem czasu jak będą rosły pinki od dołu zaczną się pogrubiać aż w pewnym momencie zleją się w jeden. Nie zaplatałbym ich jednak tylko prowadził pionowo. ;):
mariusz1974 - 2010-09-20, 18:55

OK
Anonymous - 2010-09-20, 19:03

Porób zdjęcia postaramy się i twoja pachirę uratować. ;):
mariusz1974 - 2010-09-20, 19:11

ok czarodzieju ,jutro wstawiam foty.
mariusz1974 - 2010-09-20, 19:12

witam wszystkich..sorki że nie odpisuje ale dopiero teraz wieczorem mam czas.co do pytania madzi,co do ukorzenienia pisałem ci juz na innym forum o ile dobrze pamietam ,nie jest to trudne opisze go zaraz dokładniej.drogi czarodzieju moje pachiry zawsze stały w tym samym miejscu ,zakupiłem e od kolegi ,który pracuje w holandii właśnie przy nich ,uwierzcie mi te kwiaty mają dawana tzw -chemie ,tak mi powiedział,rosną przez około roku i zaczyna sie tak z nimi dziać.ja swoją podlewałem tylko wodą deszczową i lałem do podstawki(tak mi powiedział ten co przy nich robi)jak roślina przestawała pic wodę oznaczało koniec podlewania.3 tyg temu przesadziłem w nowa ziemie do palm ,przelałem przegotowana woda i czekam,pinki zaczeły u mnie chyba gnić,najpierw zaczeły brązowiec liście ,potem spadały i zaczął gnić ,czy może inaczej usychać cału pinek ,zaczynał od góry,zrobię jutro zdięcia wyra,zne aby było dokładniej widac ,myślę że teraz będzie trudno je uratowc .a co do ukorzenienia żona kupiła taki własnie ukorzeniacz jak na focie -odcinamy z pinka odrost ,potem doniczka z ziemia wsypałem połowe opakowania ukorz.w srodek włożyłem odrost przysypałem zięmiąi podlałem od góry wodą deszczowa.tak to wygląda.a co do tych młodych to zrobie tak jak mówisz czarodzieju poczekam do wiosny z rozsadą .a tak wyglądała pachira przed choroba miała 250 cm wysokości -po prostu okaz , a dziś ,szkoda mówic .
fragola - 2010-09-20, 20:08

Ja też tak ukorzeniałam i mi zdechły a pinki umierały dokładnie tak jak twojej,poczekaj na Czarodzieja,napisz mu jakie stanowisko miała roślina(słoneczne czy ciemne,zimne czy ciepłe itd.)
fragola - 2010-09-20, 20:11

Czarodziej mi pisał jak w perlicie ukorzenić ale ja się boję jej odciąć odrosty bo już jej tyle zdechło-ukorzeniałam i w wodzie i w doniczce z ziemia i padły :(: Tyle,że te w doniczce to już były prawie martwe,więc nie miały dużych szans.Ale chyba nie będę mieć też wyjścia,muszę spróbować znów bo pachira znów marnieje :(:
maniarek - 2010-09-20, 20:33

Słuchajcie Czarodzieja on ma zawsze racje :haha:
mariusz1974 - 2010-09-21, 16:39

witam .Czarodzieju oto zdiecia nie są ideał bo robione tel,kamerka sie musi długo ładowac a tu czasu brak .pachira stoi w miejscu jak widac na jednym ze zdieć koło zejścia na dół jest nieraz przeciąg jak sie otworzy na dole i u góry na poddaszu okna .o tym nie wiedziałem -o przeciągu,ziemia dla palm,przesadzone 3 tyg temu ,przelane gotowaną wodą ,nie stoi na kamyczkach ale spryskuję ja deszczową wodą ,podlewanie zawsze było równo co 4 tygodnie i było ok ,ale chyba ja zalałem bo dałem też zdięcie pinka ,który gnije po wierzchu od góry ku dołowi ,i tak sie działo z poprzednimi pinkami.było ich 5 a jest 2 ,trzeci sie konczy -ten co gnije.pachiry stoja tu od samego zakupu ,nie zmieniałem miejsca.gdyby tu nie rosły można powiedzieć że maja mało swiatła a to nie to tak myślę.kwiaty się odbijają ale co z tymi pinkami że tak gniją i liścmi ,którebrązowieją teraz od konca a wcześnij brązowiały na jeden raz od środka.a jescze jedno przemywałem ją całą (woda i denaturat 1-1).przy przesadzaniu nie było widac śladu pleśni itp na korzonkach.oto zdięcia.
Anonymous - 2010-09-21, 19:39

Po pierwsze zalałeś obie, po drugie jeśli stoją dalej jak 1,5 do 2 metrów od okna mają za ciemno, po trzecie jedną i drugą wywal z doniczki osusz bryłę korzeniową (papierowe ręczniki są super), wysusz ziemię, posadź od nową dając na dno doniczek 2 cm warstwę keramzytu, sadząc przesypuj system korzeniowy suchą ziemią po posadzeniu zraszacz i zroś ziemię do momentu aż wkładając palec poczujesz wilgoć nie głębiej jak na 5-6 cm, dalej/głębiej ma być sucho. Stanowisko przy samym oknie najlepiej południowym lub wschodnim, usuń martwe lub gnijące pinki od reszty, ciemniejące liście zetnij. Do wody do zraszania dodaj Topsin M w dawce 1,5 ml. na 1 l wody., narazie tyle co mogę poradzić. ;):
fragola - 2010-09-21, 20:38

A od siebie mogę dodać(tak z mojej prywatnej praktyki wynika),że pachira umiera i walczy bardzo długo,bardzo stopniowo się to dzieje i czasem wygląda jakby tylko liście zrzucała,więc człowiek myśli,że to jakieś przejściowe problemy i jej minie a ona już od samego początku ma się źle.Może Ci się tylko zdaje,że wcześniej było ok,nie zwracałeś uwagi na zmianę koloru liści,lekkie opadanie itd.Być może się to już dawno zaczęło.Przynajmniej z moją tak było.A jak już pinki umierają proces nabiera tempa i dopiero wtedy się człowiek orientuje,że roślina umiera.Gdybym ja rok temu zwróciła na takie sygnały uwagę i wcześniej napisała do Czarodzieja,może moja miałaby większe szanse niż teraz.Ale ja wtedy nie szukałam pomocy,bo nie wiedziałam,że to takie poważne,a zanim ją znalazłam minęło kilka mies...
mariusz1974 - 2010-09-22, 15:19

dzięki czarodzieju.zaraz biorę się do pracy przy nic.pozdrawiam.
fragola - 2010-09-23, 07:55

No i jak tam twoje drzewka?? Po akcji ratunkowej??
mariusz1974 - 2010-09-23, 15:55

witam jak na razie po zabiegu osuszania i ponownego sadzenia.przeniosłem jeden kwiat bliżej okna do innego pomieszczenia ,oby sie tylko nie tzw-obraził i nie bardziej zrzucał liście.zabaczymy.
mariusz1974 - 2010-09-23, 15:59

Sorki ale to Ty -magda, zmieniłaś nazwę użytkownika?
fragola - 2010-09-23, 16:48

tak to ja zmieniłam sobie nazwe i gg zapisz sobie mam tam gdzieś wpisane
fragola - 2010-12-15, 09:38

Cześć Mariusz co z Twoimi roślinami? Udało się odratować?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group