To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Limonka - Lima tahiti i klęska urodzaju

Born-To-Be-Wild - 2021-04-05, 16:07
Temat postu: Lima tahiti i klęska urodzaju
Witam fanów mohito <mrgreen>
Rok temu kupiłem limonkę tahiti, zaszczepioną na pomarańczy trójlistkowej. Ładnie rosła przez kilka miesięcy. Przezimowałem tak hardcorowo jak tylko dałem radę, do grudnia balkon póki było na plusie, potem jak były już mrozy to wiatrołap, nieogrzewane poddasze. Było łatwo, bo rośnie w zasadzie na budowie <haha> Czyli zimę przeżyła w temperaturze 1-10 stopni. Teraz ma ze 150cm razem z doniczką, na pieńku ok 50cm.
Miesiąc temu wróciła do 20st C i wystrzeliła jak szampan. Zakwitła chyba setką kwiatów <yahoo> I jak się okazuje chyba wszystkie się zawiązały.
Pytanie co zrobić z tymi zawiązkami owoców. Bo na pewno jest ich za dużo. Przerzedzić? Ile zostawić ?





Pozdrawiam

Okarynek1 - 2021-04-05, 20:45

Przeżedzić zawiązki, nie kwiaty. Warto zostawić OK 20sztuk
Born-To-Be-Wild - 2021-04-06, 15:43

Dzięki, zastosuję się do rady. Ciekawe czy dadzą radę dojrzeć do jesieni... przynajmniej kilka sztuk i nie opadną. Zeszłoroczne kwitnienie późnym latem zakończyło się opadniętymi zawiązkami w trakcie zimy (4 sztuki) <roll> <mrgreen>
Okarynek1 - 2021-04-07, 15:47

<pocieszacz> Tak to bywa,jak cytrus jest słaby to straci i wszystkie zawiązki.Ja obrywam słabe aby nie męczyć nadmiernie cytrusa.Limonek miałem może 20szt Tahiti,Kafir kilka tylko
a drzewka są spore,ponad 10lat mają.Spokojnie cytrusy uczą cierpliwości.

Born-To-Be-Wild - 2021-06-06, 09:51

Zostawiłem z 20 sztuk, ale drzewko i tak zrzuciło nadmiar i "wypromowało" sobie 7 sztuk, które szybko się powiększają. Teraz limonka znowu kwitnie drugim rzutem, ale wszystkie zawiązki chyba poobrywam, bo to jeszcze młode drzewko i nie chcę go przeciążać owocami.

Zresztą zauważyłem, że pieniek trifoliaty jest jeszcze jakby za cienki (1,5cm na dole) dla szybko rosnącej limonkowej korony. Widać to po młodych pędach gdy roślina stoi na słońcu. Trifoliata nie nadąża chyba z transportowaniem wody w górę i młode, niezdrewniałe pędy w dzień zauważalnie więdną i dopiero w nocy odżywają i się prostują. To normalne? Szczepione cytrusy tak mają?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group