To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Limequat - Limonella Cytrusałki

Cytrusałka - 2010-12-11, 23:57

Dzięki Piegowata, ale brawa należą się małej limonelli, te korzonki, to wyłącznie jej zasługa. :D:
Piegowata - 2010-12-12, 00:13

Cytrusałko, bez Ciebie limonella nie wpadła by na pomysł wypuszczenia korzonków, tylko wzięła by i zdechła ;): A więc to jednak Twoja zasługa :brawo:
Anonymous - 2010-12-12, 09:59

Mogłaś ukorzenić więcej. Teraz trudny okres i niektóre ukorzenione i szczepione niestety padają. Życzę Ci aby twoja rosła zdrowo.
Cytrusałka - 2010-12-12, 13:04

Józiu, próbowałam ukorzenić trzy gałązki, ale tamte poczerniały. :(: Zaczęłam je ukorzeniać pod koniec sierpnia... chyba. :myśli: W listopadzie, gdy już było źle z dużą limonellą, odcięłam kolejne dwie gałązki, ale te zrobiły się czarne już na drugi dzień. :bezradny:
Anonymous - 2010-12-12, 13:20

Wiem coś o tym. Jak zaczyna się czenienie gałązek to zrazy od razu padają. I to bardzo szybko.
maniarek - 2010-12-12, 20:17

Ale ta gałązka jest silna i wyrośnie na dużą, zdrową roślinę :bravo:
Assimar_14 - 2011-01-10, 19:46

Jak się ma Twoja limonella, Cytrusałko.
Cytrusałka - 2011-01-10, 19:51

Assimar, w niedzielę odwiedziłam moją dużą limonelle, niestety cała poczerniała, więc pojechała do "koszalina". Ukorzeniona limonella bez zmian, nic nie zgubiła i nic nie wypuściła.
ewica65 - 2011-01-10, 20:11

Bo ona jest teraz zajęta snuciem planów na przyszłość.
Cytrusałka - 2011-01-10, 20:13

Mam nadzieję, że plany ma bardzo ambitne. :D:
ewica65 - 2011-01-10, 20:33

A jedyny cel jaki jej powinien przyświecać to zadowolić właścicielkę!
Cytrusałka - 2011-04-16, 19:14

Ukorzeniona limonella po raz drugi wypuszcza listki. :haha: Najciekawsze jest to, że całą zimę spędziła na oknie północnym w kuchni z kuchenką gazową i nie zgubiła ani jednego listka, w przeciwieństwie do cytrusów stojących przy oknie południowym. Bardzo dziwne, ale nawet pestkowce stojące w kuchni są w dużo lepszej kondycji niż te z okna południowego, ciekawe dlaczego? :myśli:


blueberry - 2011-04-16, 19:39

Może masz super gaz Cytrusałko, który działa jak dopalacz na cytrusy :P:
Anonymous - 2011-04-16, 20:00

Też się nad tym zastanawiałem :lol:
Cytrusałka - 2011-04-16, 20:04

Czyli powinnam wyrzucić stół z kuchni, żeby zrobić miejsce dla wszystkich cytrusów... :lol:
Anonymous - 2011-04-16, 20:09

Mnie żona chce wyrzucić z domu z powodu roślin. Niestety jest uzależniona finansowo od męża, czyli mnie. A ja się nie poddaję. :mrgreen:
blueberry - 2011-04-16, 20:15

No to masz asa w rękawie Józefie :lol:
horvat - 2011-04-16, 20:34

Cytrusałka napisał/a:
Bardzo dziwne, ale nawet pestkowce stojące w kuchni są w dużo lepszej kondycji niż te z okna południowego, ciekawe dlaczego? :myśli:


U mnie również stoi kilka w kuchni i mają się dobrze. Gdzieś kiedyś pisałem na temat szkodliwości rzekomej gazu w kuchni na rozwój roślin, nie do końca jest to potwierdzone i zdefiniowane ;):

Anonymous - 2011-04-16, 20:38

Żeby to było wszystko tak łatwe. :P:
blueberry - 2011-04-16, 20:39

Może to też zależy jaki gaz macie w kuchence, bo w butlach jest propan i butan a w gazociągach płynie głównie metan (tak mi się przynajmniej wydaje).
Cytrusałka - 2011-04-16, 20:42

Gaz to jedna sprawa, ale te cytrusy przez całą jesień i zimę nie widziały słońca, więc trochę mnie to dziwi, że mają się lepiej od cytrusów z okien południowych.
Anonymous - 2011-04-16, 20:43

Kochana Blue - kiedyś było dużo czadu, czyli tlenku węgla. Teraz są głównie węglowodory o których piszesz :P:
blueberry - 2011-04-16, 20:46

No tak, ale ten wpływ gazu i tak mi się wydaje podejrzany, bo przecież nie ulatnia się z kuchenki tylko się w niej spala. A wszystkie węglowodory spalają się do dwutlenku węgla i wody więc nie wiem co szkodzi cytrusom, ale to chyba dyskusja nie na ten temat :P: A co do braku słońca Cytrusałko, moje pestkowe cytrusy w zeszłym roku stały całą zimę ok metr od okna zachodniego w taki sposób, że prawie wogóle nie miały światła i też nie zgubiły ani jednego listeczka!!
horvat - 2011-04-16, 20:51

Ja mam podobne zdanie co Ty Blue ;):
ewica65 - 2011-04-16, 22:05

Jeszcze chwilunię pociągnę dyskusję gazową: mnie sie wydawało że nie całe 100% gazu ulega spalaniu i te jakieś nędzne procenty czy nawet promile mają niby ten szkodliwy wpływ. I proszę mnie nie lapać za słówka w zakresie promili. Nie o TE promile chodzi...
Zaznaczam, że info zasłyszana - niekoniecznie dokładnie i jeszcze mniej dokładnie przekazana chyba...

blueberry - 2011-04-17, 09:39

Gaz spala się na trzy sposoby w zależności od dostępu tlenu, ale spala się całkowicie. Szkodliwe mogą być ewentualnie zanieczyszczenia gazu. No i to wszystko zależy od czystości gazu. Takie jest moje zdanie!!
Anonymous - 2011-04-17, 09:58

Przed zapaleniem może trochę się wydostać :P:
blueberry - 2011-04-17, 10:17

No nie do końca podzielam Twoje zdanie Józefie, ale jeśli nawet to są baaaardzo małe ilości.
Cytrusałka - 2011-04-17, 10:23

Jak by nie było z tym gazem, rzeczywistość jest taka, że moje cytrusy i nne rośliny stojące w kuchni mają się dobrze. :D:
blueberry - 2011-04-17, 11:00

Bo to Twoja zasługa Cytrusałko :bravo:
Cytrusałka - 2011-04-17, 12:50

Blueberry, to nie do końca moja zasługa, dużo zależy od samej rośliny. O wszystkie cytrusy dbam tak samo, jedne ładnie rosną, a inne padają. :bezradny:
Cytrusałka - 2011-06-25, 14:13

Limonella znów trochę podrosła. :mrgreen:


suskrofa1 - 2011-06-25, 18:14

Śliczne drzewko , ja pokusiłbym się o ciachnięcie bocznej gałązki i poprowadziłbym ją na drzewko.A gałązkę do ukorzeniania , Limonelle super się ukorzeniają :D:
Cytrusałka - 2011-06-25, 18:20

Wiem, to jest właśnie ukorzeniona limonella. Jej mamusia niestety zeszła z powodu gumozy. :(: Ta boczna gałązka niedawno się pojawiła, więc jest za młoda na ukorzenianie. Poza tym nie zależy mi na formie drzewka, tylko na owocach, więc na razie nie będę pozbawiać malucha żadnej zieloności. :D:
suskrofa1 - 2011-06-25, 18:26

Owocki i tak się pojawią a drzewko nabierze ogłady i szlachetności w wyglądzie ;): dodatkowo przyśpieszy ze wzrostem.
Cytrusałka - 2011-06-25, 19:41

Ja lubię cytrusowe krzaczory tak samo jak drzewka. :D: Formowanie drzewka z takiego malucha z pewnością zajęłoby sporo czasu, a ja jestem niecierpliwa i nie chcę tak długo czekać na owoce. :mrgreen:
suskrofa1 - 2011-06-25, 19:56

Masz rację , każdy ma swój gust , ja podejście z sekatorem mam podobne do Józka :mrgreen:
Cytrusałka - 2011-09-07, 15:22

No i doczekałam się, limonella kwitnie i zawiązuje owoce. :jupi: Wiem, że roślina jest trochę za mała, ale mam nadzieję, że chociaż jedna kuleczka się utrzyma. :prosi:


horvat - 2011-09-07, 16:23

W takim razie gratulacje i trzymam kciuki za jak największą ilość owocków ;):
Cytrusałka - 2011-09-07, 17:08

Dzięki horvat. :D: Byłoby miło, ale nie nastawiam się na dużą ilość owoców, żeby się potem nie rozczarować.
blueberry - 2011-09-11, 09:34

No to trzymamy kciuki, a później się wprosimy na degustację!!
Cytrusałka - 2012-02-23, 16:21

Niestety, degustacji nie będzie, limonella padła. :cry: Jednego dnia było wszystko dobrze, a drugiego dnia na roślinie był tylko jeden liść, który też wkrótce opadł, po jakimś czasie gałązki zbrązowiały. Nie wiem co mogło być przyczyną tak gwałtownej reakcji. :bezradny:

Pod choinkę dostałam kolejną limonellę, nie powalała wyglądem, ale radocha i tak była ogromna. :mrgreen: Limonella poczuła już wiosnę i zaczęła wypuszczać nowe gałązki i kwiaty. :D: Trochę szkoda, że już nie można jej wyprostować, ale najważniejsze, żeby zdrowo rosła, poza tym, jeszcze nie miałam "zakręconego" cytrusa. :D:


suskrofa1 - 2012-02-23, 19:10

Mam pewne podejrzenia co do limonelli , zauważyłem że roślinki rosną sobie latem bardzo fajnie a gdy przychodzi zima nagminnie padają , moja ukorzeniona w zeszłym roku limonella tej zimy też się wykończyła i dodam że był to jedyny cytrus który padł . Mam wrażenie że w przypadku tego gat. wtórny system korzeniowy jest za mało wydajny i to powoduje problemy w hodowli .
Na wiosnę zaszczepię na siewce i zobaczę czy też będzie tak problematyczna w uprawie w zimowych warunkach .

Cytrusałka - 2012-02-23, 20:23

Moja limonella przetrwała pierwszą zimę w dobrym stanie, zgubiła tylko 2 albo 3 liście. Tej zimy nie zgubiła ani jednego liścia, aż do tego dnia, gdy nagle całkiem wyłysiała. Może ktoś z rodzinki otworzył okno i cytrus przeżył szok termiczny? :myśli:
ewica65 - 2012-02-23, 21:25

A nie myślałaś, żeby ją uwolnić z tej drabinki i próbować naprostować chociaż trochę?
Cytrusałka - 2012-02-23, 22:44

Próbowałam prostować, głównego pędu, zakręconego w kółko, nie dało się wyprostować, a cienkie gałązki można, ale muszę najpierw kupić wyższą kratkę, żeby przytrzymywała gałązki w nowym położeniu.
ewica65 - 2012-02-23, 23:05

Biedne stworzonko...
Seshen - 2012-02-27, 12:45

Mój okaz limonelli również był w ten sposób zakręcony. Kratka została wyrzucona, a gałązki są naciągnięte na kilku patykach. Co jakiś czas można trochę dociągnąć i w rezultacie po kilku miesiącach jest już prawie prosty :D: Wyższa kratka wg mnie ma ten minus ze nie można nagiąć gałązek w wszystkie strony żeby uzyskać kształt drzewka.
Cytrusałka - 2012-02-28, 02:10

To fakt, że cytrus w formie drzewka wygląda zdecydowanie ładniej niż prowadzony przy kratce, ale te płaskie są mniej kłopotliwe, gdy stoją na niezbyt szerokich parapetach i codziennie trzeba opuszczać rolety. :bezradny:
cytrusowy hubi - 2012-04-01, 15:32

piękna limonella szkoda że tamta padła :do bani: ,ciekawe czy ta nowa też się tak zachowa?
ps.mógłbymi ktoś dac link do czegoś o limonellach? bo szukałem na goo... i nic nie znalazłem :bezradny:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group