To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Cytrusy i Egzotyka
Forum o roślinach Cytrusowych, Egzotycznych i innych doniczkowych uprawianych w domu, pomoc związana z uprawą, porady dotyczące Twoich roślin, diagnostyka i identyfikacja chorób i szkodników. Dołącz do nas a Twoje rośliny będą pod okiem fachowców.

Rośliny owadożerne i wodne - Sansei - Muchołówka

Sansei - 2011-11-16, 22:20
Temat postu: Sansei - Muchołówka
Przedstawiam "mój" nowy nabytek:

Jeszcze z zabezpieczeniem do transportu.


Po rozpakowaniu:


Na razie w takiej osłonce:

blueberry - 2011-11-17, 20:25

Ale piękne łapki!! Muchołówka mego lubego ma ostatnio bardzo niemrawe łapki, a Twoje wyglądają o niebo lepiej!!
Sansei - 2011-11-17, 22:14

Jeszcze mrawe, sprawdzone na zapałce ;)
center80 - 2011-11-18, 10:05

blueberry napisał/a:
Ale piękne łapki!! Muchołówka mego lubego ma ostatnio bardzo niemrawe łapki, a Twoje wyglądają o niebo lepiej!!

Bo to zależy też odmiany i od natężenia światła, a mówiłaś Blue, że u was ciemno więc one blakną.......

Anonymous - 2011-11-18, 13:39

Tylko nie karm za intensywnie bo każda łapka trzy razy się zamyka po podaniu owada i potem czernieje i odpada,nie wymaga też dokarmiania za to do podlewania tylko woda destylowana i stale wilgotny torf musi mieć. Wybarwiają się łapki od słońca i od zwykłej żarówki byle by jej za blisko nie dać bo poparzysz. ;):
Sansei - 2011-11-18, 14:47

Czarodzieju, tak jak piszesz ;) Mam tylko nadzieje, ze od złapania zapałki nie zczarnieje ;)
O wilgotność u mnie nie ma się co martwić, przelewanie to moja specjalność ;)

Anonymous - 2011-11-18, 19:02

Łapka czerniej nie po trzykrotnym zamknięciu ale po trzykrotnym strawieniu szkodnika/owada/czegoś co podasz do trawienia jadalnego dla muchołówki, choć jak będziesz ją stale zamykał zapałką też z czasem łapki szlag trafi. ;):
Sansei - 2011-11-18, 19:08

Nie stale ale raz na jaki czas jak się trafi jakiś gość, co by chciał zobaczyć.... ;) Ogólnie to nawet nie za bardzo planowałem dokarmianie, wolę łapać muszki dla dzbanecznika, a tu miałem zostawić by sobie samo łapało... choć po pewnych wiadomościach, że jak dużo owadów się łapie to kwiat mniej pułapek wypuszcza.... to sobie pomyślałem, że chyba w ogóle nie będę dokarmiał swych owadożerów.... jak coś se złapią to będą miały ;) Chyba, ze to jednak jakieś plotki a nie prawda - z tymi pułapkami i obfitością łowów?
Anonymous - 2011-11-20, 11:26

Sansei napisał/a:
Chyba, ze to jednak jakieś plotki a nie prawda - z tymi pułapkami i obfitością łowów?


W przypadku muchołówki częstsze karmienie nie powoduje iż roślina wypuszcza mniej pułapek w przypadku dzbanecznika prawda, rosiczka natomiast karmiona owocówkami(muszki) wypuszcza zdecydowanie więcej liści z rosą lepną ale za to rośnie za szybko w górę tracąc dolne liście w miarę wzrostu. Najważniejsze teraz dla tej muchołówki to doświetlanie minimum 10h na dobę, stale lekko wilgotny torf i temp. ok + 15 stopni - tak muchołówka rośnie od wiosny do jesieni zdecydowanie lepiej jeśli przejdzie zimowanie, rosiczki nie zimuj ale doświetlanie jest wskazane. ;):

Sansei - 2011-11-20, 11:43

Czyli jak chcę więcej wytworzonych dzbanków, to u dzbanecznika głodówka ;)
Tylko, że przy muchołówce skraca się "żywotność" jednej pułapki - 3 zamknięcia?
Przy rosiczce właściwie nie widzę problemu, skoro rośnie, tak?
Czarodzieju, czy Ty też masz jakieś swoje owadożerne roślinki?

Anonymous - 2011-11-20, 11:56

Sansei napisał/a:
Czyli jak chcę więcej wytworzonych dzbanków, to u dzbanecznika głodówka ;)


Tak dożywianie jest wskazane na w pełni rozwiniętych wielkościowo dzbankach i najlepiej białymi robakami wędkarskimi które przeobraziły się w kastery czyli zmieniły postać żywą na taką w osłonce (trzymane w cieple szybko się przeobrażają) i raz na miesiąc z dwa kastery w dzbanek.

Sansei napisał/a:
Tylko, że przy muchołówce skraca się "żywotność" jednej pułapki - 3 zamknięcia?


Tak, muchołówka wogóle nie wymaga dożywiania a jeżeli już to też kasterami ale rzadziej, raz na dwa miesiące jeden kaster na pułapkę i nie więcej jak trzy kastery na różnych pułapkach na raz. W ten sposób długo zachowasz łapki na roślinach i będzie ich sporo.

Cytat:
Przy rosiczce właściwie nie widzę problemu, skoro rośnie, tak?


Tak rosiczka rośnie w górę tyle że z czasem jak traci dolne liście staje się mniej atrakcyjna od dołu.

Cytat:
Czarodzieju, czy Ty też masz jakieś swoje owadożerne roślinki?


Obecnie już nie, wszystkie sprzedałem. ;):

Sansei - 2011-11-20, 12:15

No wiesz co? Nic sobie nie zostawić ;)
Jeszcze raz dzięki za info... hmm z tymi kasterami może być ciężko - żona ;) Zwykła mucha nie starczy? :>

Anonymous - 2011-11-20, 12:20

Sansei, kup sobie pudełko białych robaków wędkarskich i postaw na szafie w pudełku zamknięte, za tydzień do dwóch zmienią się w kastery czyli otoczą się takim pancerzykiem. Żona nawet nie zauważy a kastery są zdecydowanie lepsze dla roślin owadożernych. ;):
ewica65 - 2011-11-20, 13:06

Ha ha! On myśli że żona nie zobaczy takiego paskudztwa w domu???? Dżizas, chłopaki przestańcie nas niedoceniać, co?...
Sansei - 2011-11-20, 19:07

Ależ ja właśnie doceniam.
Mam bliziutko sklep wędkarski... może da się kupić na sztuki hehehe zobaczymy za jakiś czas ;)
Choć i tak muchy by lepiej przeszły, choć odkąd mam moskitiery to i tego mało w domu ale da się załatwić, nawet łatwiej.

Anonymous - 2011-11-21, 17:57

Sansei napisał/a:
Mam bliziutko sklep wędkarski... może da się kupić na sztuki


Na sztuki? pudełeczko białych robaków kosztuje z 2 zł może a może nie i jest tam około 150 robaków, jak się przepoczwarzają zamieniają się w kastery. ;):

Sansei - 2011-11-21, 18:01

Aha, nie miałem pojęcia, mój najbliższy kontakt z wędkowaniem to kontrola firmy produkującej zanęty hehe
bartmajster - 2011-11-21, 18:08

A jak dobrze pogadasz, to i za darmo takie przepoczwarzone dostaniesz :):
sowilo - 2011-11-21, 21:59

Mój dziadek jest wędkarzem. xd Nie zapomnę, jak byłam młodsza i jeździłam z nim do "tych dziwnych sklepów" po robaczki. Fuuj. :> :
Fajna taka muchołówka. ^^

Sansei - 2011-11-26, 21:44

Póki co nadal żyje, ba rozwijają się kolejne listki - pułapki ;)




bartmajster - 2011-11-29, 18:40

Na wiosnę też taką sobie sprezentuję :D:
Sansei - 2011-11-29, 21:49

Polecam, mi już teraz pięknie rośnie! ale nie chcę ciągle zamulać fotkami.
bartmajster - 2011-11-30, 20:01

Nie chwal się, nie chwal :P: Niedługo ja pozamulam swoimi i sie wyrówna :P:
Sansei - 2011-11-30, 21:05

Spoko, będą się ścigać nasze kwiatki. Nie ma jak rywalizacja! ;):
Sansei - 2011-12-15, 19:01

Kilka fotek hmmmm.... to chyba nie będzie pułapka, ale co? Kwiatek? :chytry:



bartmajster - 2011-12-15, 19:07

Jakoś tak kwieciście wygląda, może to faktycznie kwiatek będzie :D:
Sansei - 2012-01-14, 15:05

Mała aktualizacja w śnieżnej aurze ;)



Uploaded with ImageShack.us

mrdraco - 2012-01-14, 16:24

Fajna ta Twoja muchołówka, moja aż tak dobrze się nie ma, co prawda zakwitła lecz nie udało mi się jej zapylić :( . Ma dużo nowych listków lecz wszystkie jakieś takie małe, powyginane. Nie bardzo wiem co jej jest.
Sansei - 2012-01-14, 16:55

Osłabiła się na kwitnieniu, trzeba było jej nie pozwolić.
viedzma - 2012-01-15, 00:10

Pozwólcie że się wtrącę ;): Sansei w jakiej temperaturze trzymasz muchołówkę ??, bo ja ostatnio kupiłam (dostałam w piątek) i w "instrukcji obsługi" pisali, że zimuje w temp od 1* do 10*, to trzymam w chłodnym miejscu i teraz nie wiem czy nie za chłodnym :bezradny:
Anonymous - 2012-01-15, 06:19

viedzma, nie musisz jej w tym roku zimować, w przyszłym jednak było by to wskazane by była w temp. +4 do + 10 stopni i koniecznie z doświetlaniem światłem nie dającym ciepła. ;):
viedzma - 2012-01-15, 10:48

ok dzięki czyli dam ją na wschodnie okno, a tak przy okazji to kiedy jest okres zimowania? i jak długo trwa?
Anonymous - 2012-01-15, 10:52

Od października do marca wtedy też przez październik stopniowo obniżasz temp. otoczenia a od listopada utrzymujesz stałą, od lutego lekko zaczynasz ja podwyższać, oczywiście w okresie zimowania zdecydowanie mniej wody (pamiętaj że podlewa się tylko destylowaną lub po filtrze z odwróconej osmozy) no i koniecznie doświetlanie tak by światła było minimum10 h dziennie więc od 14 do minimum 19 należy doświetlać. ;):
Sansei - 2012-01-15, 11:01

To ja tylko dodam, że w tym roku nie zimuję, trzymam normalnie na południowym oknie... w domu jest około 23 C, no na oknie może być trochę mniej.
Anonymous - 2012-01-15, 19:10

Tylko by wam nie przyszło na myśl zostawiać pęd kwiatostanu jak zacznie wybijać, odrazu uciąć. ;):
Sansei - 2012-01-15, 19:15

Ale masz na myśli teraz, jak są takie małe i zimą? Czy w ogóle?
Anonymous - 2012-01-15, 19:19

Wogóle. Jeśli chcesz pozwolić na zawiązanie kwiatostanu powinieneś mieć minimum z 25 pułapek i roślinę w dobrej kondycji po przynajmniej trzech zimowolach inaczej padnie cała roślina. ;):
Sansei - 2012-01-15, 19:27

Dzięki za cenne info.... ale po tym okresie da radę? Czy to jedna z tych roślin co jak zakwitnie to pada?
Anonymous - 2012-01-15, 19:29

Silna roslina przetrwa wydanie kwiatostanu. Ja osobiście nie pozwalałem na kwitnięcie bo łatwiej było uzyskać młoda roślinę i szybciej zresztą robiąc sadzonkę liściową jeśli na tym ci zależy. ;):
Sansei - 2012-01-15, 19:46

Hmm w sumie to kwiat bym tylko z ciekawości chciał zobaczyć itp niż by rozmnażać...
Anonymous - 2012-01-15, 20:02

Kwiat zostawić możesz ale nie pozwól na zawiązanie się nasion bo dopiero torebka z nasionami wyniszcza bardzo roślinę. Jak chcesz pozwól by zakwitła, zobacz kwiat, utrwal sobie na fotce i zetnij pęd kwiatowy. ;):
Sansei - 2012-01-15, 20:16

Aha, o czymś takim myślałem ;) To może latem zrobię tak ;)
bartmajster - 2012-01-16, 12:38

Dobra rada Czarodzieju :): A przy rosiczce to też ma taki wpływ? Bo u mnie i zakwitła i zawiązała nasionka, ale póki co nie widzę, żeby jej się źle działo :):
viedzma - 2012-01-19, 18:09

poczytałam trochę o tych roślinkach.. teraz tylko część praktyczna :mrgreen: jak będzie coś nie tak to będę się odzywać :> :
Sansei - 2012-08-20, 19:38

Pomocy!!!

Co się dzieje z moja muchołówką?
1. Przelana?
2. Przesuszona?
3. Za mało słońca?
4. Za dużo słońca?
5. Przegrzana?
6. ...?


trypsyda - 2012-08-20, 19:53

Wygląda to trochę jak objawy "wstrząsu". Czytałam kiedyś artykuł o chorobach roślin owadożernych, ale nie mogę go teraz znaleźć. Nie miałeś żadnych problemów z pleśnią?
Sansei - 2012-08-20, 19:58

Nie, chyba nie... jedynie miałem spory przerost mchu płonnika, którego coś koło tygodnia temu nieco się pozbyłem, bo chyba przez to przystopował wzrost... i wyjąłem go pęsetką....
albertoo - 2012-08-20, 20:04

Sansei napisał/a:
1. Przelana?
2. Przesuszona?
3. Za mało słońca?
4. Za dużo słońca?
5. Przegrzana?
6. ...?

A przelałeś, przesuszyłeś, gdzie stoi? Z tego co pamiętam w taki sposób padały mi muchołówki, które nie miały zimowego spoczynku.

Sansei - 2012-08-20, 20:27

No właśnie nie wiem... stoi na południowym parapecie ale teraz tak gorąco, więc przestawiłem bliżej środkowej ramy okiennej, tak by w południe nie świeciło bezpośrednio słońce tylko było bardziej rozproszone...
Podlewam wodą przegotowaną, odstaną, w podstawkę taką zrobiona z foremki (do robienia babek w piaskownicy), żeby można było te 2- 3 cm głębokości uzyskać. U mnie nie zimowała jeszcze bo mam ją od wiosny...

wisnia02 - 2012-08-20, 20:51

Ja miałem ten sam problem. Niektóre owadożery (wygląda na to że ten także) tracą pułapki przez złe lub częste przesadzanie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group