Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Uprawa cytrusów » Cytryna - Citrus lemon Pielęgnacja , owocowanie

Przesunięty przez: center80
2014-11-25, 20:31
Cytryna - Citrus lemon Pielęgnacja , owocowanie
Autor Wiadomość

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-05-21, 11:43   Cytryna - Citrus lemon Pielęgnacja , owocowanie

Witam Forumowiczów od kilku miesięcy jestem posiadaczem metrowego drzewka cytrnowego.
Przy zakupie miało ono już dwa duże owoce ok 500 gram każde. Pod ciężarem łodyga trzymająca pękła, rozdwoiła się w obu owocach, czy te cytryny będą jeszcze rosły czy można je po prostu zerwać i wyrównać gałąź?

Mam też pytanie odnośnie zakwitania i kwiatów cytryny, drzewko obrodziło dużą ilość kwiatów którymi intensywnie pachniało w całym pokoju :-) jednak po kilku dniach po rozkwitnięciu kwiaty po prostu opadły pręciki były suche jak bym w ogóle drzewka nie podlewał. Po następnych kilku dniach poodpadały strączki kwiata i zostały takie maleńkie zielone (chyba owoce) są bardzo małe. Czy to prawidłowy rozwój owocowania?

Moje drzewko wypuściło też mnóstwo liści które już są duże i zielone, zauważyłem na sporej większości nadżerki liście są podziurawione Czy to normalne czy może jakieś przędziorki czy inne robactwo się zalęgło? dodam tylko że drzewko regularnie nawożę specjalnym nawozem do Cytrusów co Tydzień, teraz gdy jest gorąc zraszam liście wodą co jakiś czas, jak jest gorąco podlewam cytrusa rano i wieczorem ma ktoś jeszcze jakieś cenne wskazówki co do hodowli drzewka cytrynowego?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6075
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-05-21, 12:05   

Musisz dać zdjęcie tak na oko nie da się doradzić .....

A co do kulek zielonych to są zaczątki owoców.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-05-21, 14:56   







Dodałem trzy zdjęcia na jedym widaćw całości moje drzewko, to zdjęcie zrobiłem żeby pokazać jak wygląda w całości

na drugim jest pokazane w jakim stanie sa liście, są na nich jakieś przebarwienia, i dziury , na
trzecim zdjęciu widać owoc , mam do nich zastrzeżenia ponieważ podczas najbłachszego manerwu z drzewkiem te owocki opadają dzisiaj z reszta też spadły mi dwa ktoś wie dlaczego i jak temu zaradzić? być może taka ich natura że większość opada? dodam jeszcze jedno foto z podziurawionymi liśćmi.

Ostatnio zmieniony przez center80 2014-05-21, 15:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

CytrynianSodu 


Dołączył: 06 Mar 2013
Posty: 123
Skąd: Poznań

Wysłany: 2014-05-23, 21:40   

Cześć,
jak dla mnie to liście są przypalone od słońca. Ostatnio kupiłem sadzonkę cytryny i spotkało ją to samo. Co do kwiatów to się nie wypowiadam, bo zalążki wyglądają normalnie, a że opadły... Nie ma co się dziwić, w końcu roślina została przywieziona z innego środowiska i musi się zaaklimatyzować. Cytryny możesz zerwać lub nie-Twój wybór (tak sądzę). Ja bym zerwał, ale są tu bardziej doświadczeni, więc niech Oni się wypowiedzą.

Pozdrawiam i życzę sukcesów w hodowli.
 
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2651
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2014-05-24, 04:25   

<przyjaciel> Propozycja owoce zerwać gałazki owinąć jak po szczepieniu,napewno się zrosną.
Cytrus wie ile potrafi utrzymać owoców a reszta odpada.
Powodzenia w uprawie <oczko>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-05-30, 11:00   

Witam mam jeszcze jedno pytanie odnośnie przesadzania cytryny w większą doniczkę.
W jakim okresie najlepiej jest przesadzić cytrusa ? zimą wiosną latem?.
można wsadzić od razu do dość dużej doniczki? czy lepiej stopniowo zwiększać?.
Zostawiacie swoje cytrusy latem na np tarasie? czy raczej lepiej jest ją schować?
 
 

Nienajmłodsza 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Maj 2013
Posty: 253
Skąd: Szczere Pola

Wysłany: 2014-05-30, 13:05   

Ja przesadzam w każdym okresie, choć podobno najlepiej robić to wiosną. Doniczka jest nieco większa od "starej". Cytrusy mam od wiosny do jesieni na dworze. W tym roku przeżyły dwa przymrozki. Nic im się, na całe szczęście, nie stało. Wprawdzie skierniewicka zmieniła kolor owoców na "bakłażankowy", ale już wraca do swoich kolorów. Podobnie stało się z fingerlimette - wszystkie młode owoce pociemniały, ale już wróciły do normy. Nawet bardzo dzielnie przyrastają.
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-16, 19:00   

Witam kochani nie wiem co się stało z liśćmi mojej cytryny liście nie opadają ale sa pomarszczone i suche Ludziska co robić? boje się że przelałem ją wodą lub nawozem jest na to jakiś ratunek? Pomocy.. co oznaczy biały puszek na ziemi ? będzie coś z tego drzewa mojego czy już mogę je wyrzucić ? zrasić czymś te liście? dodam tylko że stała w małooświetlonym miejscu :( przez raptem dwa trzy dni.. pogoda nie pozwala wystawić jej na taras ..

teraz patrze to te liście jakieś czarne są, co się stało?

Edytujemy post, a nie piszemy po 2 minutach nowy. <nonono>
Ostatnio zmieniony przez sowilo 2014-06-16, 20:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

sowilo 



Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 17 Kwi 2011
Posty: 1127
Skąd: Michałowice k. Krakowa :)

Wysłany: 2014-06-16, 20:33   

Biały puszek to pewnie jakaś pleśń.
Zdjęcia, zdjęcia, jeszcze raz zdjęcia.
_________________
Catch me, if you want.
Catch me if you can... x3
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-16, 21:20   

dodaje więc fotki jeśli ktoś wie co to jest i jak temu zaradzić to bardzo prosze o info

http://www.fotosik.pl/pok...ebcc5a141b.html

http://www.fotosik.pl/pok...d0a0025ee1.html

dałem chyba za dużo nawozu.. nie wiem sam zachodzę w głowe jak mogłem tak doprowadzić swojego cytrusa, jest na to jakaś rada? spróbuje wszystkiego. Za odpowiedzi bardzo dziękuje.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6075
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-06-16, 22:09   

Wymiana ziemi jak najszybciej.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-16, 22:48   

zwykła ziemia może być czy jakaś specjalna musi być? oby do jutra wytrzymała :(
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6075
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-06-17, 07:58   

Najlepiej ziemia do cytrusów,a jak nie to poszukaj na forum jak przygotować ziemię do cytrusów.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-17, 09:58   

Cytrynę mocze w wiaderku z zimną wodą, ziemia była aż zapleśniała ale korzenie wyglądają chyba dobrze, Wiesz może ile taka cytryna będzie odbijać o ile w ogóle odbije po przelaniu nawozem?. Co zrobić z tymi liśćmi na wpół suchymi uciąć je jakoś czy zostawić?
 
 

Nienajmłodsza 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Maj 2013
Posty: 253
Skąd: Szczere Pola

Wysłany: 2014-06-17, 11:16   

Czy te białe plamki na liściach się ścierają? Bo jeśli tak, to jest jakiś grzyb i trzeba go odpowiednio potraktować. Chyba, że stosowałeś odżywianie dolistne i przedobrzyłeś.
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-17, 14:32   

Witam ogólnie plamki nie schodzą , pewnie jakiś grzyb się dostał , ziemia była cała w mchu białym, jakby pleśń, ziemia od nawozu aż skamieniała ogólnie katastrofa to wygląda nie wiem co z tym robić, stare liście są tak jakby nie naruszone ale te młode mają aż czarny odcień , nie wiem co robić , teraz już wiem dlaczego owocki odpadały pewnie lałem za dużo wody i nawozu, nawoziłem co tydzień szklankę standardowo samego nawozu, do tego codziennie lałem wodę rano i wieczorem po szklance, z tej dobroci i zadowolenia wlałem trochę więcej nawozu a niech rośnie duża a co tam o pech chciał że teraz mam suchy badyl zamiast pięknej dorodnej cytryny. Łącznie miała 17 kwiatów z których 10 po prostu odpadło.. zostało się 7 które też odpadną. Wszyscy wiedzą jak pielęgnować ale nikt nie podał proporcji co do nawozu i nawadniania.
 
 

Nienajmłodsza 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Maj 2013
Posty: 253
Skąd: Szczere Pola

Wysłany: 2014-06-17, 15:31   

Nerwus napisał/a:
Wszyscy wiedzą jak pielęgnować ale nikt nie podał proporcji co do nawozu i nawadniania.


Stosowanie nawozu jest zwykle napisane na opakowaniu.

Ja bym teraz zmieniła ziemię. Dała tę do cytrusów, ale gdy jej nie masz pod ręka, to daj zwykłą uniwersalną (ona ma zazwyczaj ph 5.5-6.5, czyli nie jest taka zła). Nie nawoziła przez kilka miesięcy. Podlewała normalnie (tak, by nie przelać, ale znowu nie przesadzić z suchością - wyczucia trzeba). Liści bym nie obrywała, bo póki żyją to będą stymulowały krążenie soków. Cierpliwości (nawet kilka miesięcy) i może odżyje.
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-17, 16:56   

U mnie na opakowaniu jest napisane jeden korek na 3 litry wody, to tyle co napisali myślałem że szklanka , a raz trochę więcej niż szklanka nie zaszkodzi okazało się inaczej troche więcej jak szklaneczka spaliła mi Cytrusa wrr . Co do ziemi mam taką specjalną ziemie ale nie wiem czy do cytrusów się nadaje i szczerze nie przejmuje się tym , jak nie jest za późno to odbije na zwykłej ziemi później za rok przesadzę. Irytuje mnie ilość czasu w której to moje drzewko się zregeneruje :( prawdopodobnie są na te liście jakieś preparaty typu zw zielony kamyk do spryskiwania znasz jakieś?. Co do wskazówek dzięki tak zrobię jak napisałaś, może odżyje (cieszyłbym się ) :-)
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6075
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-06-17, 17:31   

Nienajmłodsza napisał/a:
Nerwus napisał/a:
Wszyscy wiedzą jak pielęgnować ale nikt nie podał proporcji co do nawozu i nawadniania.


Stosowanie nawozu jest zwykle napisane na opakowaniu.

Ja bym teraz zmieniła ziemię. Dała tę do cytrusów, ale gdy jej nie masz pod ręka, to daj zwykłą uniwersalną (ona ma zazwyczaj ph 5.5-6.5, czyli nie jest taka zła). Nie nawoziła przez kilka miesięcy. Podlewała normalnie (tak, by nie przelać, ale znowu nie przesadzić z suchością - wyczucia trzeba). Liści bym nie obrywała, bo póki żyją to będą stymulowały krążenie soków. Cierpliwości (nawet kilka miesięcy) i może odżyje.


Dodaj do ziemi jaka by ona nie była Perlit
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-17, 17:49   

Ok Cytrus w nowej ziemi , szczerze mówiąc cienko widzę ale spróbować nie zaszkodzi :-)
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-06-19, 10:08   

Kolejny raz się powtórzę. Najpierw trzeba się nauczyć podlewać i dbać o drzewko, a potem na "wyższym poziomie wiedzy" próbować z nawożeniem.
Jeżeli było napisane nakrętka na 3 litry wody, to bierzesz 3 litry wody i wlewasz nakrętkę nawozu, i dopiero takim preparatem podlewasz, a to i też raz na dwa tygodnie. Czy jak masz jakiś koncentrat z soku do rozcieńczania np. 1:10 to czy pijesz szklankę koncentratu, a potem rano i wieczorem przepijasz szklanką wody ? No nie. Ja powiem tylko od siebie pesymistycznie (widząc roślinę w tami stanie) powinieneś się bardzo cieszyć jak ją odratujesz, bo ja jej nie wróżę świetlanej przyszłości :(
Jak nie mogłeś znaleźć jakiegoś opisu jak podlewać i dbać o roślinę (a takich opisów jest sporo) to trzeba było poprostu zapytać. Ktoś z nas by Ci odpowiedział.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2014-06-19, 10:50   

Toż to prawdziwa masakra z tymi liśćmi <shock> Oby ci się udało uratować roślinę
 
 

Nerwus 


Dołączył: 21 Maj 2014
Posty: 11
Skąd: Lubuskie

Wysłany: 2014-06-19, 13:29   

Witam moi drodzy :) Liście mojej cytryny Te nowe liście są w jeszcze gorszym stanie. Cytryna wydaje z siebie niesamowity zapach suszonej Cytryny :( stare liście dalej są nienaruszone są takie jak były, owoce nie opadają liście też nie , ale te młode wyblakły,
nie wiem przesadziłem ją ale mało optymizmu we mnie na to że odbije.
Dzisiaj pojadę może po nowe drzewko, proszę napiszcie mi jak mam dawkować ten nawóz zasrany, jeden korek na 3 litry ale ile podlewać 250ml 300 ml w jakich ilościach lejecie wodę ? 2x dziennie? ile szklanka 250ml wystarczy? napiszcie jak mam pielęgnować , może są jakieś inne nawozy? widziałem takie pałeczki z nawozem które sie wbija w ziemię ale nie wiem czy one są do cytrusów.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6075
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-06-19, 13:54   

Wodę z nawozem zwykle leje się raz na dwa tygodnie,tak podlewasz zwykłą wodą.
Napisz jeszcze nazwę tego nawozu, którym podlewasz lub zrób zdjęcie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Nienajmłodsza 



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 28 Maj 2013
Posty: 253
Skąd: Szczere Pola

Wysłany: 2014-06-19, 14:04   

Nerwus napisał/a:
, jeden korek na 3 litry ale ile podlewać 250ml 300 ml w jakich ilościach lejecie wodę ? 2x dziennie? ile szklanka 250ml wystarczy?


Tego nikt Ci dokładnie nie powie. To jest tak jak z leczeniem przez telefon. To ile masz dać wody swoim roślinom zależy od wielu czynników: wielkości rośliny, wielkości doniczki, od podłoża, od stanowiska, od zachmurzenia danego dnia, od wiatru (jeśli jest na dworze, to wiatr powoduje większe odparowanie, od wilgotności środowiska...... To TY masz roślinę przed oczami i widzisz jak się zachowuje, widzisz czy ziemia jest sucha czy wilgotna. Ja swoje czasem podlewam raz dziennie, czasem dwa razy, czasem ani razu, a bywa i tak, że jedne rośliny podlewam a drugie nie (bo mimo, iż były podlewane równo, jedne zużyły tę wodę inne nie). Ważne byś podlewał wcześnie rano lub wieczorem, bo podlewając w najgorętszej porze dnia możesz "ugotować" je.


Z nawozem, jak już Ci ktoś wcześniej napisał, nie przesadzaj. Lepiej nie dodać jak przesadzić z ilością. W zeszłym roku miałam owoc skierniewickiej, który ważył prawie pół kilo (473 gramy), a roślina była tylko raz przesadzona i tylko raz nawożona. Żyje jeszcze i znowu zawiązała owoc, a także ma nowe przyrosty liścienne i tworzy nowe pąki kwiatowe. Teraz ją wzmocniłam tylko dwa razy nawozem (nie przesadzałam).
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-06-21, 23:49   

Najbezpieczniej dla Twoich roślin będzie, jak do nawożenia użyjesz organicznego humusu. Mozesz nim podlewać nawet przy kazdym dawkowaniu wody.
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-06-22, 19:37   

Na jakiś czas odstaw " ... ten zasrany nawóz ... ". Naucz się najpierw podlewać.
Podlewaj czystą, najlepiej przegotowaną i odstaną wodą. Podlewasz tylko jak ziemia jest sucha. Możesz "grzebnąć" palcem w ziemii, żeby sprawdzić jaka jest wilgotność wewnątrz. Podejmujesz wtedy decyzję, czy jeszcze poczekać dzień, dwa, czy już podlewać. Lejesz ... no i tu jest różnie - aż się wyleje na podstawek, co odlewasz i tyle - zostawiasz do następnego podlania, co może nastąpić za kilka dni. Zwróć uwagę, że w zależności od podłoża możesz wlac poł szklanki i to tylko "przeleci" wypływając dołem. Roślina wtedy nie jest podlana. Musisz to "jakoś" ogarnąć, żeby roślinka "skorzystała" z tej wody. Podlewaj wolno z przerwami ... celebrując tą chwilę :P
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora