Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Rozmnażanie cytrusów » Ukorzenianie Cytrusów.

Przesunięty przez: center80
2014-03-16, 19:31
Ukorzenianie Cytrusów.
Autor Wiadomość

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6286
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-02-01, 22:24   

Na keramzycie nie pobierze wody, trzeba go bezpośrednio położyć na podstawce z wodą na chwile.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

AlexFM 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Wrz 2017
Posty: 340
Skąd: Z Internetu

Wysłany: 2018-02-01, 22:30   

center80 napisał/a:
Na keramzycie nie pobierze wody, trzeba go bezpośrednio położyć na podstawce z wodą na chwile.


Widziałem na jednym z filmów jak facet tak stawiał (keramzyt zalany do pełna ale żeby nie "pływał") tłumacząc że cały szkopuł w tym aby roślina musiała się "wysilić" aby dostać wodę. To co prawda może chwilowo wstrzymać przyrost ale powinno być lepiej z produkcją korzeni.

Zawsze możesz Mietek spróbować sposobu centra i jeśli nie będzie efektów trochę zmienić w stronę mojego. Testowanie i znajdowanie optymalnych rozwiązań wszak jest najlepszą zabawą....
_________________
"Rano jestem przyjaznym cytrynkowcem, to wieczór robi ze mnie Cytryniarza" - Alex
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6286
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-02-01, 22:35   

Dzbaneczniki tak się stawia, żeby im zabezpieczyć wilgotność, a same żeby nie stały w wodzie.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-07, 17:33   

Adrian, jak tam Mandarynki z Lidla? Nie chwalisz się zdjęciami to pewnie straciły liście, co? :) . Dawaj fotę!!! :8)
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-02-08, 08:52   

Dwie rosną :D a reszta to odrastają i usychają i znowu odrastają i tak w kółko

Jeszcze kumkwat się wypuścił :D

_________________
Adrian
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-08, 17:38   

No to pozazdrościć. Przyznam szczerze, że się tego nie spodziewałem. A patrzyłeś na spód doniczki, może już jakieś korzenie wystają? :)
 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-02-08, 18:35   

Doniczka ma jedną dziurke to nie widać
_________________
Adrian
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-14, 21:05   

Mijają lata...no dobra, 2,5 miesiąca. Nic się w sumie nie dzieje. W zeszłym tygodniu zraz zrobił się jakiś taki srebro-szary, wysuszony. Podlałem biohumusem oraz spryskałem roślinkę wodą. Kolor po dniu wrócił do zielonego :) . Ponieważ tracę już cierpliwość to dziś makabrycznie podlałem i niech się dzieje co chce. Strasznie oporna sztuka...

 
 

Adrian 



Dołączył: 03 Paź 2017
Posty: 329
Skąd: Bączl
Ostrzeżeń:
 6/3/6

Wysłany: 2018-02-15, 08:27   

Może się wypuści na wiosne a teraz w zimie to nie chce rosnąć
_________________
Adrian
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-15, 13:11   

Hmm, zaczynam się zastanawiać nad możliwością ukorzeniania mandarynek, a w zasadzie klementynek. Bo to one są sprzedawane w Lidlu. Być może czysta mandarynka się dobrze ukorzenia, ale klementynka jest hybrydą i dlatego podobnie jak kalamondyna ukorzenia się bardzo ciężko. <?>
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-15, 13:54   

<witam> Można ukorzenić Kalamondynki,ale temperatura ukorzeniarki 25-30 plus
Mandarynki podobnie,ukorzeniacz Clonex .Było to maj, czerwiec a zrazy pobrane z własnego cytrusa.Tych pozyskanych inaczej nie testowałem.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-15, 17:15   

Po przyjściu z pracy, byłem przekonany, że zraz padnie, ale nie! Nawet jakby odżył - czyżby brakowało mu po prostu wody? Nie przesądzam, ale coś w tym może być. Po tych słowach, jutro mi padnie (jak znam moje szczęście) ;) . W każdym razie pączki nabrzmiały, a zrazik jakby tyje (pije...wodę :P ). Do wiosny już blisko, może faktycznie jak temp. pójdzie do góry to coś tam drgnie, bo jak na razie to same z nim problemy. A jeszcze lodówkowe czekają na eksperymenta :) .

Mimo wszystko jestem skłonny stwierdzić, że taka zabawa z tymi gałązkami to jazda bez trzymanki. Zdecydowanie taniej i bardziej komfortowo byłoby zakupienie takiej roślinki w sklepie :) .
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-15, 17:53   

<pocieszacz> Robcioo z Twojego opisu wynika,że sukces blisko i czas oczekiwania stosowny.
Czekamy na korzonki <cześć>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-20, 20:54   

Hmmm...po sowitym podlaniu, faktycznie zraz odżył, jednakże zapomniałem od dwóch dni przewietrzyć malucha i...dziś padł :/ . Sprawdziłem także zrazy w lodówce, no i niestety także i tu klęska. Je chyba należało wietrzyć, a nie na kilka miesięcy zostawiać w szczelnym zamknięciu. U dwóch odciąłem to, co jeszcze nie ściemniało i ukorzeniam, ale...sami wiecie :) . Niestety, trzeba będzie się po zrazika mandarynki szeroko uśmiechnąć do Okarynka <mrgreen> .
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-22, 08:54   

Ciekawe czy coś wypuści <modli>

_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-22, 11:25   

Okarynek1 napisał/a:
Ciekawe czy coś wypuści <modli>

Trzymam kciuki. :) Na pewno się uda. Co to za zrazy?
Okarynku, jak ty często podlewasz ukorzeniane w perlicie zrazy? Ja miałem taki problem, ze gdy wypełniłem doniczkę perlitem i podlałem nawet kilka razy, lub wręcz trzymałem w wodzie to kolejnego dnia on wydawał się suchy. Dlatego chciałem go podlać, ale bałem się że spłuczę ukorzeniacz ze zrazu. Zastanawiam się jak sobie z tym poradzić. Trzymać doniczkę w podstawce z wodą?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-22, 13:14   

Siedzą tam Tahiti,zrazy z prześwietlania,raczej to są odpady <myśli> może coś wyrośnie.
Perlit najpierw moczę a potem wykładam do pojemnika,po czasie jak nie ma rosy na ściankach to dolewam wody,ale tak aby zrazy nie zamoczyć.Raz w tygodniu dolewam,okienka wentylacyjne są uchylone.Ukorzeniacz żelowy Clonex.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-22, 17:41   

Będziemy Marek porównywać nasze ukorzeniania. Jeżeli z Limą mi się nie uda to pozostanę przy szczepieniu i...kupowaniu gotowców :) .

 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-22, 17:58   

<zmęczony> Możemy ale moje,to odpady małej wartości <modli>
Jak coś to dam znać.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-22, 18:13   

Cytat:
<zmęczony> Możemy ale moje,to odpady małej wartości <modli>


To dobrze...mam większe szanse :) . Tyle tylko, że u mnie może być lipa, gdyż powrzucałem tydzień temu do wszystkich doniczek pałeczki "O" i teraz mam full latających wszędzie ziemiórek. Prawdopodobnie szukają nowych miejsc (bez pałeczek) do zasiedlenia, a poprzednie opuściły. Oby nie dorwały się do zrazów.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-02-22, 21:53   

Robcioo za ciebie też trzymam kciuki, a nawet małą modlitwę dołożę.😉
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-22, 22:21   

Nic nie bój - zawsze mam alternatywę :) . Także i ja dotrzymam słowa i Ty będziesz zadowolony :8) . Swoją drogą dwie sztuki potraktowałem ukorzeniaczem, a dwie nie. Dwie mają trochę cieplej, ale ciut mniej światła, a dwie mają go więcej, ale temperatura o jakiś 1-2 stopnie mniejsza. Manewr ten podnosi szanse na sukces, gdyż ciężko jednoznacznie stwierdzić, co im najbardziej będzie odpowiadać (oczywiście patrząc na porę roku). Inaczej dałbym na parapet i tyle...ale teraz to odpada.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-25, 19:49   

A tu przedstawiam ukorzeniane cytryny no name (choć Okarynek stawia na Lunario). Jak się uda to będą do oddania :) . Mają sporo pąków, ale nie ścinałem, bo same niebawem odpadną. Jak widać, z powodu braku miejsca muszę 2 sztuki trzymać pod jednym "kloszem".

 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-25, 20:09   

<zmęczony> Jak zwał tak zwał,trzymam kciuki za korzonki <myśli> zawsze używam ukorzeniacza wtedy szanse rosną,do startu mają hormon wzrostu,ale Twoja wola i zabiegi.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-25, 20:47   

Marku, ale sąd wiesz, że nie użyłem ukorzeniacza?? :8)
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-25, 21:15   

Tak jest napisane w poście, dwa tak i dwa nie <myśli>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-25, 21:33   

Ale tam była mowa o Limach, a tu przedstawiłem Cytryny :) . Wszystkie zrazy Cytryny są potraktowane ukorzeniaczem, w Limach faktycznie zrobiłem test. Zobaczymy, zawsze przecież mam ukorzenioną na parapecie - jak się nie uda ukorzenić, to będzie co ciąć następne :) . A najlepiej by było zaszczepić...tyle tylko, że trudno, gdyż Lima ta od razu ma dość grube pędy, więc siewki musiałyby być kilkuletnie.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-25, 22:01   

To kup sadzonkę Skierniewickiej i będzie gruba,tak zrobiłem <oczko>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-02-25, 22:09   

Na ukorzenionej skierniewickiej szczepisz inne cytrusy?? I jest ok? A swoją drogą skierniewicka coś chodzi za mną...to był (po pestkowcu) mój pierwszy "szlachetny" cytrus :) .
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-02-25, 22:21   

Zobaczymy jakie będą efekty,zawsze były to pestkowce,ale brak takowych <bezradny>
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-09, 23:50   

Ukorzeniałem 5 zrazów Limy. Od tego czasu trochę się wyklarowało i pozostały trzy, z czego jedna zaczyna wypuszczać liście, a druga się do tego ewidentnie szykuje. Trzeci zrazik...sobie po prostu jest. Z Lunario (jak określił Okarynek i niech już tak zostanie) dwie gałązki poszły w świat, a dwie mi zostały. Nic nie rusza i nic nie zamiera, czyli jest dobrze :) .
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-04-02, 18:18   

Miałem gałązkę Kalamondyny po cięciu za cienką do szczepienia dlatego trafiła do ukorzeniania. :) Kokos z perlitem.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-04-03, 16:52   

Powodzenia w takim razie :) . Mój syn także "ukorzenia" Kalamondynę. Z tego, co widzę to wygląda koszmarnie, jednakże jak Go to bawi, to niech kombinuje. Bym się zdziwił, jakby Mu się udało :D .
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-04-19, 13:00   

Cytryny posadziłam do doniczek ze zwykłą ziemią kwiatową .
Cytryna Meyera i cytryna NN oraz wyhodowana palma daktylowa z pestki

Ukorzeniona wcześniej cytryna
 
 

Damian3500 



Dołączył: 25 Sty 2018
Posty: 210
Skąd: Iłża

Wysłany: 2018-04-20, 19:43   

Ładne roślinki masz będą nie długo jak dorosną dużymi drzewkami , ja ukorzeniam kalamondynę i czekam czekam i czekam mam nadzieje że będę miał drzewka po ukorzenieniu :)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-04-20, 23:21   

Sylwia - broń Daktylowca przed przędziorkami. Jak zauważysz pajęczynkę - chemia! A cytrusiki elegancko się trzymają! :)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-04, 19:42   

Cuda, ludzie cuda...

Od lutego ukorzeniam cytrynę no name. Były cztery - dwie poszły do Centera, a jedna u mnie padła. Ostała się ostatnia, która ani myśli puścić korzeni. Ostatnio zaskoczyła mnie, gdyż zakwitła (bywa i tak), jednakże ten uparciuch...zawiązał owoc :/ . Przyznam, że pierwszy raz się z tym spotykam. Kwiaty się pojawiały, ale po przekwitnięciu wszystko opadało. A tu takie coś! Czym na litość boską ta gałązka karmi ten owoc??! <rtfm> <załamka> ...

 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-07-04, 19:55   

Rzeczywiście czary jakieś, pewnie jutro odpadnie :P
Może to Skierniewicka?
Tak jak moja :D

 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-04, 20:09   

Niby nie, niby ma to być Lunario, ale kto go tam wie <bezradny> .Ta Twoja ma korzenie?
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-07-04, 20:12   

Na razie nie widać ;)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-04, 20:21   

Od kiedy ukorzeniana?
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-07-04, 20:34   

Od początku kwietnia, zobacz zdjęcie z 19.04. To jest ta sama ;)
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-04, 21:11   

I ma jeszcze liście? U mnie po tygodniu zawsze wszystkie opadają...
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-07-08, 10:26   

Cytryna znalazła nowy dom <papa>
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-08, 11:11   

Ładnie się zagęściła! A i widzę, że ciągniesz ją do góry :) . Już na wstępie wygląda bardzo fajnie!

Aha, u mnie owocek nie odpadł - rośnie <załamka>
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6286
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2018-07-08, 11:29   

A to znaczy, że mamy nowego forumowicza,albo forumowiczkę ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Sylwia76 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Gru 2016
Posty: 450
Skąd: ...

Wysłany: 2018-07-08, 11:33   

Niewykluczone ;)
Cytrynę obiecałam sąsiadce.
 
 

mietek77 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 01 Cze 2017
Posty: 579
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2018-07-09, 11:15   

Fajnie ci wyrosła :) . Ja jakoś nie mam szczęścia do cytryn meyera. Kiedyś kupiona mi padła, a teraz dwie jedna z lidla, a druga ze sklepu marnie rosną. :( Ta z lidla kwitnie, ale obsychają jej liście i odpadają. Sam nie wiem czy to od słońca czy od przelania. :|
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2742
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2018-07-09, 12:32   

<myśli> Raczej od przelania,miałem podobnie i wykończyłem cytrusa,lało kilka dni a ja sobie wypoczywałem z wędkami <fishing> trudno trzeba kupić nowego.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2018-07-09, 17:43   

mietek77 napisał/a:
Ta z lidla kwitnie, ale obsychają jej liście i odpadają. Sam nie wiem czy to od słońca czy od przelania. :|


Ziemia wilgotna, a słońce świeci na doniczkę? Po wielu miesiącach rozwiązałem u siebie zagadkę - przelanie i przegrzewanie (gotowanie) korzeni. Góra do słońca, dół do cienia :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora