Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Nasze projekty » Citrus Bergamia - nasze doświadzenia w ukorzenianiu

Przesunięty przez: center80
2014-03-16, 19:13
Citrus Bergamia - nasze doświadzenia w ukorzenianiu
Autor Wiadomość

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-02-19, 19:02   Citrus Bergamia - nasze doświadzenia w ukorzenianiu

czekam z niecierpliwością na Wasze relacje :):
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-02-20, 16:15   

Zdążyłam, dojechałam na czas do domu :uśmiech: . Listonosz przyniósł przesyłkę od Michała, a więc czas rozpocząć zabawę :haha: .
Dostałam zraza pomarańczy - dzięki Michałku :cmok:

Podzieliłam na połowę, bo przezorny zawsze ubezpieczony. Jedną część ukorzeniam a drugą zaszczepiłam. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie :myśli: .
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-20, 16:49   

A teraz ja. Pojechałam, pochwaliłam i dostałam również zraza Buddy :mrgreen: część włożyłam do perlitu czyli buddę i chyba pomarańczę i jedną pomarańczę do ziemi z perlitem.
Pan Michał pokazał mi też jak się szczepi i zaszczepił przy mnie słodką pomarańczę.
Szczepienie w szklarni

Zrazy w perlicie


Zraz w ziemi

_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-02, 23:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-20, 17:01   

To pielęgnuj pomarańczę, bo ponoć się nie ukorzenia ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-20, 17:08   

Tak naprawdę jestem pewna tylko co do jednego zrazu ręki buddy i co do szczepienia słodką pomarańczą, ale te dwa zraziki to nie jestem pewna co to jest, przyjedzie Michał to powie. Wiem tyle, że to ta sama roślinka, bo zraz był bardzo duży i został przecięty ;):
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-02, 23:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

zabek3404 


Dołączyła: 15 Mar 2013
Posty: 181
Skąd: Aleksandria Częstochowa

Wysłany: 2014-02-20, 18:39   

ja bym wszystkie sadzonki przykryła folią albo butelką. Szybciej się ukorzenią, bo będą mieć stałą wilgotność. Nie będzie szybko parować woda
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-02, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-21, 21:08   

Ojj...nie zauważyłem tematu i napisałem najpierw w innym. Ja zrazika dostałem dziś i aktualnie znajduje się w wodzie z...Przetrzymam go tak do jutra, a później ląduje w ziemi.



Przed dostarczeniem przesyłeczki też wpadłem na taki sam pomysł jak Krysia, jednakże ta gałązeczka jest tak gruba, że nie jestem w stanie nigdzie jej doszczepić :(: Nic, próbujemy z jednym egzemplarzem.

Afro, Twoje zdjęcia się nie powiększają - pokazuje błąd.
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-02-21, 21:16   

I ja dziś dostałem przesyłkę ;):
Skoro mi ukorzenianie nie wychodzi to zmieniam taktykę - zastosowałem słoik aby utrzymywał jak największą wilgoć.
Też wstępnie myślałem o szczepieniu jak Krysia ale a) brak dobrej podkładki oraz b)wolę duży, silny zraz wsadzić do ziemi żeby jak najdłużej się trzymał mnie ostatecznie zachęciły do zostawienia go w spokoju. Skróciłem go o jedynie o jedno oczko. Przykryłem aż 3 oczka włóknem kokosowym, nie wiem czy dobrze czy nie ale mam nadzieje że z jednego oczka nad ziemią wybije mi coś w końcu :P:



Mam nadzieję, że będę pamiętał wietrzyć odpowiednio często :P: jak ktoś chce to może mi przypominać na priwie co jakiś czas :P:
Trzymam kciuki za resztę!
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-21, 21:46   

Dobrze, że każdy z nas próbuje w miarę innego sposobu rozmnożenia - brakuje tylko ostatniego uczestnika ;): Horvat? :D:

Ja dodam, że aktualnie moczę roślinkę w wodzie, gdzie ukorzenia się...wierzba :D: Podobno pomaga w ukorzenianiu. Mam w zamiarze podlewać także pomarańczę ową wierzbową wodą.

Powodzenia dla reszty!
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-21, 21:50   

Miejmy nadzieję na powodzenia, zobaczymy gdzie najszybciej zrazy puszczą korzonki i w jakim podłożu :D:
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-02, 23:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-21, 21:54   

Moja droga - sukcesem będzie jak w ogóle puszczą :):
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-02-21, 21:58   

Jak chodzi o moje ukorzeniania to sukces uważam już jak zraz pozostaje zielony dłużej niż miesiąc :P:
Też mi się podoba że każdy co innego próbuje ;):
Pomarańczowo-wierzbowa woda? Co to za koktajle tam przygotowujesz :P: Ciekawe jak to smakuje... :P:
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-21, 21:58   

Robcioo napisał/a:
Moja droga - sukcesem będzie jak w ogóle puszczą :):

Wiara czyni cuda ;):
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-21, 22:07   

J-Cube napisał/a:
Pomarańczowo-wierzbowa woda? Co to za koktajle tam przygotowujesz :P: Ciekawe jak to smakuje... :P:


No, raczej bym tego nie pił :): Wierzba ukorzenia się bardzo szybko, dzięki wytwarzaniu odpowiednich substancji/hormonów. Przy zamoczeniu innej roślinki (teoretycznie) w tej wodzie, powinno to przyśpieszyć/umożliwić rozrost korzeni. Tyle w teorii, a w praktyce? Może nie zadziałać na tej pomarańczy, ale będę testował na innych roślinkach (choć mam nadzieję, że tu się powiedzie). Mam tylko problem z utrzymaniem wysokiej temperatury podłoża - kurcze, mogło by się ocieplić bardziej :D:
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-02-21, 22:17   

Robcioo napisał/a:
Dobrze, że każdy z nas próbuje w miarę innego sposobu rozmnożenia - brakuje tylko ostatniego uczestnika ;): Horvat? :D:


Spokojnie. Zraz dotarł do mnie dziś ale jeszcze nie mam koncepcji co dalej ;) Dajcie mi jeszcze moment :lol:
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-22, 11:33   

Robcioo dobrze kombinuje :):
Już jedne testy z wodą z ukorzenionych wierzb przeprowadzałem i wydaje mi się, że z pozytywnym wynikiem.
Tyle, że ja robiłem tak, że gałązki stały w wodzie ok. dwa tygodnie - przyrost korzeni wierzby jest ... straszny :szok:
Zgadza się, wierzba wytwarza hormon wzrostu. Są opisy nawet jak przygotować żel do ukorzeniania, na bazie wierzbowych gałązek ... ogólnie temat ciekawy, warty "zgłębienia".

Wysoka temperaura podłoża ? Masz na myśli chyba ok 25-28 stopni ? Ja mam na to sposób, niestety muszę do tego "zaprzęgnąć" elektronikę ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-02-22, 13:44   

Ja mój słoik włożyłem do siatki i powiesiłem na kaloryferze :P:
Lepiej zrazowi nie będzie w moim mieszkaniu chyba :P:
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-22, 20:50   

Mrush napisał/a:
Tyle, że ja robiłem tak, że gałązki stały w wodzie ok. dwa tygodnie


I też tak zrobiłem. Zalałem ciepłą, przegotowaną wodą dziś (bo dałem nowe gałązki bez tych bazi, czy co to tam jest - które podobno nie wytwarzają owego ważnego hormonu) i przetrzymam ze trzy tygodnie. Odstawiłem zakręconą butelkę w ciepłe, ciemne miejsce. Zobaczymy. Warto eksperymentować :): Czytałem też o moczeniu gałązek w czosnku i cukrze, albo w samym miodzie. Na pewno potestuję w tym roku, ale najpierw muszę kupić sporą roślinkę cytrusową do testów (bo potrzebuję około 5-6 gałązek, by obiektywnie stwierdzić, które metody działają, a które nie). Wracając do tematu - pomarańczka jest już w ziemi (wcześniej "muśnięta" korzonkiem target - bo innego ku...rczaki nie było w sklepie) :(:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-22, 22:36   

No ja nie zakręcałem, może to nie być dobre ... brak tlenu ...
Gałązki powkładałem do butelki (otwartej) i stały w kuchni ... i tam wypuszczały korzenie ... ale to jeszcze w poprzednim sezonie. Teraz jak pisałem chcę tą metodę połączyć z podłożem, którego temperatura jest utrzymywana na pewnym, stałym poziomie (i tu mogę również sprawdzić jaka temperatura jest najlepsza) + doświetlanie ... coś powinienem sklecić w tym tygodniu ... jak się powiedzie, to w planach jest ... ukorzeniarka sterowana mikrokontrolerem ... ;):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-02-22, 22:38   

Dzej a nie ugotujesz sobie roslinki? A juz zaparzysz napewno...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-22, 23:23   

Mrush napisał/a:
No ja nie zakręcałem, może to nie być dobre ... brak tlenu ...


Według przepisu na doskonały ukorzeniacz, raz dziennie trzeba odkręcać butelkę, by wydobywające się gazy poszły w świat (czy jakoś tak :P: ). Jutro (jak powinno być) przy odkręcaniu, powinienem usłyszeć specyficzny "syk" - jak po coli. Zobaczymy/testujemy :):

Mrush - czekamy na Twoje eksperymenta! ;):
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-02-23, 15:21   

Ewo chyba nie, wisi nieco z boku i jak dotykam to nie jest jakoś bardzo nagrzane ;):
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-02-24, 08:42   

To całe szczęście! Bo trochę się obawiałam o los rośliniątek!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 13:40   

Listki ze zrazów pomarańczy opadły ,ale łodyżki zielone, zraz buddy trzyma listek twardo :): natomiast szczepienie Michała chyba się udało bo mam wrażenie że puszcza (zrobię zdjęcie).
Zaszczepiłam również limonelle na cytrynie mam nadzieję, że się przyjmie bo to moje pierwsze szczepienie :):
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-02, 23:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-02-25, 20:00   

Afro, coś za szybko chyba trochę, żeby już szczepienie się przyjęło, ale jeśli tak będzie to chyba będę musiał szczepić przy Tobie - takiego expressu jeszcze nie miałem ;):

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-02-25, 20:10   

Jeśli już, to przypuszczalnie siłą zraza coś się pojawia ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 21:08   

Szczepienie Michała odbyło się 19,02,2014 :):





_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Linty 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sty 2011
Posty: 689
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2014-02-25, 21:33   

Coś podejrzanie ta góra wygląda. Taka inna zieleń w porównaniu z dołem, ale może to tylko tak na zdjęciu wygląda. Trzymam kciuki.
_________________
Pozdrawiam Cię Gość serdecznie :D:

Kwiatki Linty i nie tylko...zapraszam
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 21:37   

To pierwsze szczepienie które mam od podstaw ,ale myślę że jest dobrze i to tylko kwestia światła :D:
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-02-25, 21:40   

Ja też się zastanawiałam czy to tylko tak na zdjęciu wyszło czy coś nie tak z tym zrazem.
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-02-25, 21:42   

Dziewczyny, nie kraczcie ;) Wszystko się wyjaśni za kilka dni ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 21:47   

Tak jest masz racje trza trzymać kciuki ,a nie krakać :język: , a jak już to krakać na dobre a nie złe
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-02-25, 21:58   

horvat napisał/a:
nie kraczcie

A widziałeś wronę która nie kracze :język: ?
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 21:59   

krysia63 napisał/a:
horvat napisał/a:
nie kraczcie

A widziałeś wronę która nie kracze :język: ?

To kraczcie na dobre ;):
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2014-02-25, 22:10   

Hehehe, dobre ;)
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-25, 22:13   

To jest zraz pomarańczy i w perlicie jest zraz ręka buddy(trzyma listek) i pomarańcza


_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-26, 19:57   

Ten zrazik Afro naprawdę wygląda dość...zastanawiająco :P: Ale może taka natura tej gałązki? :bezradny:

Trochę wcześnie by się chwalić osiągami (dopiero można będzie to określić za jakieś trzy tygodnie), jednakże i ja pokażę pomarańczkę.

 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-03-09, 12:00   

Hej Skarbeńki :uśmiech: . Ciekawa jestem czy coś się dzieje u Waszych Pomarańczek.
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-09, 21:22   

No u mnie...ethem...że tak ujmę...no..ethem...słabo :/: Tydzień temu straciła liście, a kilka dni temu zaczęło się czernienie od góry :(: Od tamtego czasu pozostawiam ją na kilka godzin bez okrycia i czernienie/brązowienie pędu ustało. Widocznie miała za gorąco i za wilgotno (czego jakoś nie polubiła). U innych jak? Krysia?

Afro, co z tym szczepionym pędem?
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-03-10, 11:11   

U mnie jak na razie bez zmian. Zrazy zielone, nic mi nie czernieje. Czekam z niecierpliwością na dalsze efekty :prosi: .
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-03-10, 21:27   

Cytat:
Afro, co z tym szczepionym pędem?


Chyba nic z tego nie będzie :cry:
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Linty 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sty 2011
Posty: 689
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2014-03-11, 18:34   

Nie martw się. Jak nie to, to będzie kolejne udane szczepienie ;):
_________________
Pozdrawiam Cię Gość serdecznie :D:

Kwiatki Linty i nie tylko...zapraszam
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-03-11, 21:23   

Mnie nie było kilka dni w poprzedni weekend to bez wietrzenia czubek mojego zraza się trochę zmechacił :P:
Ale go spryskałem wodą utlenioną i na razie nie widzę złych skutków. Chyba trochę przesadziłem z nią bo wszystko syczało :P: :martelo: :szok:
Myślałem że jest stary i nie mocny, bo go dawno otworzyłem, ale szybko jeszcze dopryskałem trochę wodą żeby spłukać ze zraza chociaż.
Na razie jest zielony, wietrze parę razy na dzień no i jakoś nie spalił się wodą utlenioną więc dalej mam nadzieję że da radę :P:
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2014-03-14, 23:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-20, 17:06   

No i jakieś rewelacyjne wiadomości macie? Coś żyje? Jeżeli chodzi o mnie to 50/50 będzie ok...ale niestety procentowo z każdym tygodniem w dół :|
 
 

suzuno 



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 05 Lut 2013
Posty: 263
Skąd: Podlasie

Wysłany: 2014-03-20, 17:07   

Również jestem ciekawa efektów, gdyż prześledziłam calutki wątek :8)
 
 

krysia63 



Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 4608
Skąd: Myszków

Wysłany: 2014-03-20, 19:39   

Póki co, żadnych rewelacji <bezradny> . Zrazy mam zielone i ten zaszczepiony i ten ukorzeniany. Jakieś takie niepuszczalskie są.
_________________
Jeżeli chcesz być szczęśliwy przez krótką chwilę, upij się; jeżeli długo, zakochaj się; jeżeli zawsze, zacznij uprawiać ogród...
 
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-03-20, 21:33   

A czemu tak stwierdzasz Robcioo? Masz jakieś brązowienie?
Mi się wydaje że skoro zraz jest dalej zielony to walczy dalej i chce przeżyć ;)
Mój stoi w miejscu, bez zmian więc dalej mu kibicuje :)
 
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-03-21, 20:30   

dziś i ja dołączyłem do "doświadczających z Bergamią" - jakoś już nie mogłem wytrzymać czekając na Wasze efekty :) Sekator poszedł w ruch i 30 zrazów trafiło do ukorzeniarki. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

J-Cube 


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 14 Gru 2011
Posty: 825
Skąd: Kraków

Wysłany: 2014-03-21, 22:25   

30 <szok>
no to napewno sie któraś uda ;)
 
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-03-21, 22:38   

bez min 90% skuteczności próbę uznaję za nieudaną ;)
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora