Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Rośliny egzotyczne, inne doniczkowe » Cycas » Cycas revoluta nie rośnie :-(

Cycas revoluta nie rośnie :-(
Autor Wiadomość

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-10-03, 15:36   Cycas revoluta nie rośnie :-(

Od września 2009 roku mam cycas revoluta. Jest on w ziemi do palm, zraszam go 2x tydzień, znajduje się na południu, metr od okna, nie na ostrym słońcu. Temp. pokoju 22-24 C. Podlewam raz na tydzień. Mimo to w ogóle mi nie rośnie. Za 2 lata nie wypuścił ani ćwierć liścia. Jak go pobudzić do wzrostu?
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-10-03, 16:59   

A musi w ogóle rosnąć? Kiedyś w końcu ruszy i sie bedziesz pytać, jak go poprzycinać, bo sie z łóżkiem i cycasem razem w pokoju nie mieścicie...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Dominik 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Wrz 2011
Posty: 510
Skąd: Słupsk

Wysłany: 2011-10-03, 17:08   

A może przesadzić do większej doniczki????
_________________
Serdecznie pozdrawiam i witam Cię Gość :D:
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-10-03, 17:26   

Jest w dobrej donicy. Wątpię, że jeszcze urośnie...
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-10-09, 20:14   

Basienko ale cycasow nie trzeba za bardzo zraszac ;): ,podlewaj,daj odzywke,moze faktycznie zmien doniczke na ciut wieksza,moze ziemia jakas trefna.Zimuj w chlodzie,latem daj na slonko i beda efekty.
_________________
BPC
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 11:12   

Pokaż nam fotkę, może być i cycasa ;)
Możliwe, że zbiera się w sobie do rośnięcia.
Ja kiedyś zrobiłem tak, że na zimę mocno ograniczyłem podlewanie... przesuszyłem nieco ziemię a na wiosnę zacząłem podlewanie, nawet częściej i tak, że najpierw lałem troszkę - taki pierwszy łyk np. na początku podlewanie roślinek, a potem więcej, jak już inne podlałem... nie wiem czy to pomogło, ale ruszył... zresztą cierpliwości i poczytaj o nich w innych tematach.
Cycasy zazwyczaj nie są zbyt hmmm chętne do rozpoczęcia wypuszczania liści ale jak już ruszą to normalnie ekspres ;) A może zmieniałaś mu miejsce?
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 15:54   

Nicegarden napisał/a:
Basienko ale cycasow nie trzeba za bardzo zraszac ;): .

Tak mi radził Andreas74. Na razie nie mam możliwości zrobienia fotki. Dodam, że końcówki liści są żółte.
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-11-06, 17:12   

Nie wiem,ja swoich nie zraszam ,ale calutki rok na zewnatrz sa ,zima to oranzeria i cale listki sa zielone,nic nie schnie,w zeszlym roku 5 nowych lisci w tym roku 7 nowych lisci.Chyba im krzywdy nie robie bo rosna naprawde fajnie.Jak za czesto bedziesz zraszac klodzine to Ci zacznie gnic ,wiec po prostu uwazaj.Ja sie boje gnicia i plesni obecnie,oranzerie mam nie ogrzewana w zimie,jedynie tylko cieplo z domu nieraz tam wpadnie.
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 17:23   

Ja niestety mieszkam w bloku, zatem nie mam ani oranżerii ani tarasu itp. Na wiosnę kupię nową ziemię do palm, przesadzę zacznę nawozić i zobaczymy. No bo teraz to chyba nie bardzo przesadzać?
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-11-06, 17:28   

Ja przesadzam na wiosne i na jesien wiec ja bym przesadzila,ale zrobisz jak uwazasz.
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 17:35   

Zobaczę, czy dostanę ziemię do palm. Jednak teraz na okres zimowy wiem, że na pewno roślin się nie nawozi.
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 18:39   

Basiu po pierwsze fotki ;)
Z tego co mi kiedyś Anders pisał, to te końcówki liści mogą być także przy przelaniu ale głównie przy przesuszeniu (jak dobrze pamiętam)... od dawna żółkną? Czy może od kiedy zaczęli grzać? ;) Rozumiem, ze liści obejrzane i nic tam dodatkowego nie ma?

Ja tam zraszam ze dwa razy w tygodniu przy podlewaniu dodatkowo w doniczce postawiłem mały pojemniczek z wodą ale to nowość zobaczymy czy coś pomoże, bo tez mi nieco przyschły końcówki...

Co do nawożenia... hmm pamiętaj, że u cycasa najpierw w kłodzinie jest niejako magazynowana "materia" - powiększa się kłodzina, by potem puścić liście

Nicegarden, Ty nas nie dobijaj ;) masz naturalną wilgotność u siebie o niebo wyższą z naturalnymi zmianami dobowymi, nie to co my blokowcy :D
_________________
Fanatyczny Fan F1
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2011-11-11, 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 18:44   

Dobrze, postaram się jutro wrzucić fotkę. Szczerze? Sagowcowi zaczęły żółknąć liście, jak miałam remont mieszkania i pełno kurzu (także na nim). Jednak to nie postępuje. Podlewam go raczej 1x tygodniow.
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 18:59   

hmm to może trochę wyjaśniać, bo ten kurz z remontu miał zapewne w składzie bardzo dużo cementu itp, który bardzo wysusza... (ogólnie cement jest drażniący dla człowieka itp)... trudno go też tak szybko się pozbyć tylko przez przetarcie liści, na pewno przydałaby się spora ich płukanka... w sumie ten pył (zawierający cement) to mógł być główny czynnik... a nie wiadomo co jeszcze było stosowane - w powietrzu ;)

Oczywiście, że szczerze, zawsze, a szczególnie szczerze pozytywnie o mojej urodzie :lol:
_________________
Fanatyczny Fan F1
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2011-11-11, 15:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 19:34   

Sansei napisał/a:
Oczywiście, ze szczerze, zawsze, a szczególnie szczerze pozytywnie o mojej urodzie :lol:

Ale jesteś dowciapny :D:
Jak te liście można przepłukać?
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-11-06, 19:37   

Ja bym wstawiła w foliowej torebce do wanny. Torebkę zawiązać na pniu, żeby woda nie naleciała do ziemi i srrrrrru przysznicem! Ale tak rzetelnie, żeby cement nie związał!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
  
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-06, 19:50   

ten remont miałam w styczniu...to już 10 miesięcy ale nie raz przecierałam te liście szmatką wilgotną albo mokrą gąbką.
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 20:51   

Szkoda, że na czas remontu i kilku dni po nie wyprowadziłaś roślinki/nek z domu... nie wiem czy teraz płukanie pomoże i gdzie jeszcze ulokował się ten cement...

A jak podłoże w doniczce?


ewica65, eee tam z torebkami ja leję po całości potem zostawiam w wannie żeby pościekało i przeleciało co ma przelecieć przez doniczkę.

Co do dowcipności.... hmm staram się jak mogę ;) Nie nienawidźcie mnie za to że jestem piękny ;) :lol:

inaczej
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

center80 



Pomógł: 89 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6286
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2011-11-06, 20:59   

Nie powinno się tak robić, żeby woda dostawała się do doniczki, ze względu na chlor, który jest w wodzie ........
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 21:23   

Hmm nie wiem jak wy ale ja takiego płukanka nie robię co tydzień czy jak, tylko 2-3 razy w roku góra, więc bez przesady.... chyba się nic nie stanie... w dodatku w Siedlcach mamy drugą co do jakości najlepszą wodę w Polsce...

A tak to ze 2 razy w tygodniu irytuję moją żonę pryskając kwiaty i okna od wewnątrz w całym domu ;)
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

bartmajster 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 1809
Skąd: Leszno

Wysłany: 2011-11-06, 22:07   

I pewnie żona uwielbia mieć widok opryskanej szyby w oknie :P:
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-11-06, 22:07   

Nos masz z przodu? Pięty z tyłu? No to normalny jesteś a nie żaden piękny! Normalni są najfajniejsi! Te pięknoty to takie jakieś, że strach bez kija podejść...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-06, 22:33   

Na szczęście czasem nie zdąży zauważyć szyby odparują lub się ściemni itp... ;)

Ale za to jaki nochal i co za pięciory ;) Ewicia normalnie piękne słowa, jestem w pozytywnym szoku... chyba nie zasnę spokojnie ;) Normalnie jakbyś widziała moje zdjęcia ;) hehehe
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-07, 16:42   

Przesadziłam cycasa do nowej ziemi i go mocno zrosiłam. Jutro dam fotkę, bo mi siadły baterie z aparatu. Myślę, jakby to go zawinąć w worek i prysznicem potraktować. To ta woda i tak spłynie do kłodziny (a przynajmniej jej górnej części) i ją zaleje...
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-11-07, 18:27   

Oj wynajdujesz jakieś wydumane problemy. Jak będziesz go miała zawiniętego w tę torbę plastikową, to po prostu na chwilę po przysznicu odwrócisz i lekko potrząśniesz do osączenia wody i po krzyku. Od chwilowego zalania kłodziny przecież nie zdechnie!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-07, 18:44   

Można też płukać każdy liść osobno pod kątem heheh :lol:
To tak samo jak raz na jakiś czas się "zaleje" całość wodą z prysznica ;) byle nie gorącą ;):
_________________
Fanatyczny Fan F1
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-07, 19:59   

ewica65 napisał/a:
Oj wynajdujesz jakieś wydumane problemy. Jak będziesz go miała zawiniętego w tę torbę plastikową, to po prostu na chwilę po prysznicu odwrócisz i lekko potrząśniesz do osączenia wody i po krzyku. Od chwilowego zalania kłodziny przecież nie zdechnie!

Ja tylko głośno myślę, bo nie chce tak jak pisaliście aby kłodzina zgniła. No, ale na razie to chyba nie ma się co martwić. Przesadziłam, bo tamta ziemia rzeczywiście była stara i sucha jak piach.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-09, 08:31   

Dobra, wrzucam obiecane fotki przesadzonego cycasa i podlanego:

Proszę o ocenę.
 
 

Sansei 



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 1154
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2011-11-09, 15:50   

Bardzo ładny, choć po przejściach. Planujesz jeszcze dosypać ziemi czy coś innego na wierzch?
_________________
Fanatyczny Fan F1
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2011-11-12, 02:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-09, 18:50   

A czemu po przejściach? Jako tako uszkodzony nie jest. Nie planuję nic dosypywać, ziemi uważam jest pod dostatek.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-11-09, 21:29   

Albo ja źle widzę, albo Ty Basieńko jesteś zbyt wymagająca. Ta roślinka według mnie ma tylko kilka tych piórek zżółkniętych, a reszta prezentuje się niczego sobie! Żeby moje wszystkie tak wyglądały...
Gratulacje dla hodowczyni!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-11-10, 07:17   

No ja pisałam, że tylko brzegi liści mam żółte. Z tym się zgodzę - jestem przewrażliwiona, ale to dlatego że wiele fajnych roślin mi padło na różne choroby m.in. fusarioza, robaki i to była kawa, palma kokosowa i teraz wolę dmuchać na zimne.
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-11-12, 19:45   

Fajny cycas :D: ,nie szukaj problemu na sile,pare listkow zoltych to nie koniec swiata ,ladna roslinka i to najwazniejsze :D:
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-11, 08:21   

Aktualnie wygląda tak:
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-12-11, 15:10   

Super ,wyglada duzo lepiej niz moj cycas ktory stal na zewnatrz :D:
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-11, 15:44   

Czy ja wiem, czy wygląda super... trochę ma pożółkłe liście.
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-11, 16:43   Pestki daktyla

Jutro zamierzam kupić na święta suszone daktyle. Czy lepiej teraz, czy na wiosnę spróbowac je wysiać? Pestki byłyby na kaloryferze.
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-12-11, 18:10   

Ja wysiewalam w listopadzie i ladnie wzeszly ,nakryj foliowka by mialy lepszy klimacik.
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-12, 10:59   

Kurczę, nigdzie w żadnym markecie nie mogę dostać suszonych daktyli z pestkami - wszędzie są drylowane :(: :(: Na Śląsku to nigdy nie idzie nic dostać z branży ogrodniczo-florystycznej. Jedna wielka wiocha.
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-12-12, 11:22   

Ja kupilam w Tesco ,daktyle zjadlam pestki namoczylam i do ziemi.
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-12, 11:46   

u mnie w tesco są tylko daktyle bez pestek :/:
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-12-12, 12:13   

Oj to faktycznie niefajnie.
_________________
BPC
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-12-12, 14:05   

U mnie daktylowce niedługo będą miały nasionka. Jak jakieś znajdę to mogę powysyłać. Jeśli oczywiście chcesz.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-12, 14:51   

Masz Ewo takie duże daktyle, że wydają już owoce? Na razie nie mam kasy na wysyłki. Szkoda, że te daktyle w markecie nie miały pestek, bo kosztowały tylko 2 zł.
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2011-12-12, 15:10   

U mnie, to wcale nie znaczy w domciu. Kilka ulic dalej jest daktylowiec, zdaje się, że w temacie o Toskanii kedyś go pokazywałam.
Ja za wysyłke nie chcę kasy. Jak kiedyś będziesz miała coś ciekawego czym sie będziesz mogła podzielić to chętnie przyjmę. Prowadzę handel wymienny.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-12-12, 19:05   

Przecież nie tylko w Tesco sprzedają daktyle i rzadko spotkać można je bez nasion ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Nicegarden 



Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 3009
Skąd: południowa Anglia

Wysłany: 2011-12-12, 19:19   

Dokladnie,sa przeciez jeszcze sklepy /stoiska z bakaliami gdzie sa orzeszki,daktyle,rodzynki.itp itd..
_________________
BPC
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-13, 14:09   

horvat napisał/a:
Przecież nie tylko w Tesco sprzedają daktyle i rzadko spotkać można je bez nasion ;):

Wierutna bzdura. Może w okolicach centralnej Polski są daktyle niedrylowane, ale u mnie na Śląsku WSZĘDZIE są bez pestek nawet na stoiskach z bakaliami. Widocznie tutaj sprzedają bez pestek. A patrzyłam wszędzie w Tesco, Carrefourze, Kauflandzie, Realu i na targach.
http://www.ekokup.pl/baka...akar_p_711.html
http://www.pyszneizdrowe....150g-bio-planet
http://bioplanet.frisco.p...estek_BIO.xhtml
http://ekozakupy24.pl/pro...-na-sloncu-125g

I gdzie tu masz pestki? Jak mi znajdziesz w Katowicach stoisko z daktylami z pestkami to Ci przyznam punkt :P: .
Ewo, a możesz wrzucić fotkę tego daktyla co tam u Ciebie rośnie?
 
 

horvat 



Skype: mirekjustynac
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 6426
Skąd: Słubice

Wysłany: 2011-12-14, 21:43   

A może Bomi albo Alma ? Poza tym, jeśli w moim małym mieście dostaniesz tego typu towar a w w wielkich Katowicach nie, to musi to być niezła dziura. Nie wiem nic na temat dostępności daktyli niedrylowanych w centralnej Polsce ale u nas na zachodzie są...

Nie ma się co jeżyć, tylko poszukać i popytać ;):
_________________
horvat (pomarańcz, cytryna, mandarynka, grapefruit, coś co lubię)

Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top lista
 
 
 

Basieńka 


Dołączyła: 29 Kwi 2010
Posty: 729
Skąd: z Internetu

Wysłany: 2011-12-15, 10:44   

Zawsze uważałam, że Śląsk to jedna wielka wiocha. Będę dalej szukać, może znajdę...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora