Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Rozmnażanie cytrusów » szczepienie topikx"a

Przesunięty przez: center80
2014-03-16, 18:56
szczepienie topikx"a
Autor Wiadomość

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-06-26, 15:19   szczepienie topikx"a

Dziś dokonałem mojego pierwszego szczepienia -> szczepiłem na podkładce - pestkowcu cytryny - cytrynę limoni oraz pomarańczę sinensis (zrazy dostałem od teresakazik2, za które bardzo pani dziękuję). Ponieważ było to moje 1 szczepienie proszę powiedzieć mi, po jakim czasie będzie wiadomo czy zrazy się przyjęły? Postaram się wstawić kilka zdjęć:

po zabiegu :jupi: :P


( pomarańcza chyba :P: )

miejsce szczepienia dokładnie owinięte folią spożywczą
( może być na spożywczej? to dobrze ze jednorazówki dałem na zrazy? )
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2013-07-25, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

hurr 



Dołączyła: 22 Kwi 2011
Posty: 314
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2013-06-26, 15:47   

Po 3-4 tygodniach najwcześniej. Ucięta gałązka zaczyna usychać po około tygodniu, więc już mniej więcej po tym czasie będziesz wiedział, czy coś się dzieje.

Folia spożywcza jest dobra, bo lepka. Nałóż najlepiej woreczek foliowy na gałązkę, by szczepienie nie traciło wilgoci, zawiąż na dole, aż zrobi się balonik. Trzeba zraszać co jakiś czas w środku, możesz zrobić dziurkę i zalepić po zraszaniu taśmą :)
_________________
http://lisiakita.wordpress.com
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2013-07-25, 10:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-06-26, 16:00   

Każda uwaga jest dla mnie cenna:P dziękuję
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-06-26, 16:33   

Co do zraszania to są dwie szkoły. Ja byłbym ostrożny - większe prawdopodobieństwo wystąpienia pleśni, szczególnie przy bardzo "szczelnie" przywiazanym woreczku.
Ja na szczepienie zakładam woreczek zwany "strunowym", zamykam dół, ale wiadomo, że nie szczelnie w 100% (bo jest to niewykonalne). Nie zraszam. Wietrzę codziennie, ale tylko kilka minut, tak z 2-3. Efekt można zobaczyć w moich tematach.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-06-26, 17:32   

Niech Ci się wszystkie gałązki przyjmą :):
_________________
Teresa
 
 

rrradziuuu 


Dołączył: 26 Gru 2012
Posty: 106
Skąd: Hajnówka

Wysłany: 2013-06-26, 18:55   

Ja zakładam woreczek strunowy i zdejmuje go dopiero jak już się młode listki przestają mieścić w środku ;): Nigdy nie wietrze i nie spryskuje.
 
 
 

hurr 



Dołączyła: 22 Kwi 2011
Posty: 314
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2013-06-26, 19:15   

To ja może też zmienię woreczek...? :|:
_________________
http://lisiakita.wordpress.com
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-06-26, 19:29   

hurr, poprostu woreczek strunowy jest wygodny, a i jak widać można z nim osiągnąć dobre efekty. ;):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2013-06-26, 22:52   

Trzymam kciuki! Powodzenia!
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 566
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2013-06-27, 05:25   

Ja znowu uznałem, że wszystkie woreczki są niewygodne i szczepienia rosną w butelkach po wodzie : )
_________________
Pozdrawiam
Norbi!
Ostatnio zmieniony przez Piegowata 2013-07-25, 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-03, 09:57   

Nie mogę się doczekać wyników szczepienia.. (dziś) Po tygodniu wszystko jest chyba dobrze cytryny limonii się dobrze trzymają, lecz pomarańcza sinensis wygląda nieco gorzej...
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-14, 15:32   

Nie mogę wstawic zdjęc ( nie wiem czemu ), ale szczepienie sie przyjęło chyba wszystkie bo cytryny wypuszczają listki ale pomarAncza nie. I nie wiem co zrobic... Sćiagnąłem filie spzywczą przykryc czy zostawic odkryte? Podkladka wypuszcza pędy ( duzo ) ściąć czy zostawic..? sprobuje jeszcze raz wstawic fotki
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-14, 15:40   

udało sie wybyjająca podkładka ( 1 z wielu oczek )
cytrynka w całej okazałości widac wybijające oczka ( nałozyc z powrotem folię? ) w miejscach szczepienia
miejsce gdzie szczepiłem
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-07-14, 17:29   

1. Podkładce nie pozwalamy się "wybić".
2. Folię z miejsca szczepienia ściągamy po ok. 3 miesiącach od momentu szczepienia.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-14, 20:02   

Ale chodzi mi o folię tą, która zapewniała wilgoć... Ta co była na wyrastających listkach ( jednorazóweczka )
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-07-14, 20:18   

Z podkładki usuń wszystkie gałązki , które wybiły , nic nie zdejmuj , dopiero za trzy miesiące zdejmiesz folię i "opatrunek" , na wybijający zrazik nałóż uciętą butelkę po wodzie , żeby nie obłamać młodych gałązek na cytrynie . No i gratulacje z udanego szczepienia :spoko:
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-15, 10:06   

Dziękuję bardzo.. dzis tak patrzę i z 2 zrazu tez wybijają 2 oczka :D na pomaranczy mam tylko 1 oczko bo gałązka po tygodniu zczerniała, ale to oczko 1 całkiem dobrze sie trzyma i coś się z nim dzieje chyba pomarańcza też wypuści :D D :D: a 2 pędy co ukorzeniam są zielone :lol: nawet cytryna wypuciła kwiatka, ale go usunąłem
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-07-15, 10:46   

Słodka pomarańcza nie ukorzenia się , trzeba zaszczepić :): , cytrynę możesz ukorzenić i zaszczepić według upodobania .
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-15, 11:17   

to co mam zrobić teraz pomarańcza juz długo siedzi w ziemi odkąd mi ją dałaś zaszczepić i wyjąc z ziemi czy jak ???? POMÓZ

Wyciągnąlem zraz z ziemi ... i przeszczepiłem go na pestkowcu mandarynki :lol: Wygląda to tak:

mam nadzieję, że szczepienie sie przyjmie wg mnie zrobione jest precyzyjnie

PS. Pod butelką kiełkują pitahaje :mrgreen: i jeszcze jedno mam zrobic w butelce dziurki?


Edytujemy, a nie post pod postem w odstępach kilku minut. s.
Ostatnio zmieniony przez sowilo 2013-07-15, 13:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-07-15, 14:35   

No i bardzo dobrze zrobiłeś , że zaszczepiłeś , na pewno się przyjmie , czego życzę , dziurek nie rób :): Na zrazie pomarańczy usuń listki , zostaw same szypułki .
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-16, 08:02   

Zrobiłem tak jak mówiłaś czekam na efekty :D
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-17, 08:19   

W szczepieniu poprzednim ( na cytrynie ) dziś zobaczyłem, że oczko od pomarańczy wypuściło ;D na razie takie małe coś, ale z pewnością coś się dzieje :mrgreen:
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-07-17, 08:52   

No to super :): , jak podrośnie zapodaj fotki .
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-07-17, 12:12   

Spoko na razie wszystko dobrze wygląda :D teraz czekam jeszcze na pomarańczę na mandarynce :D
 
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-12, 11:30   

Czas na małą aktualizację :D , która wiąże się z pytaniem czy ściąć po raz drugi wybijającą podkładkę. Oto fotki:
pomału wybijająca pomarańcza sinensis ( widać także wybijającą podkładkę )
miejsce szczepienia oraz wybijająca podkładka
znowu pieniek z wybijającą podkładką
a tak cytrynka limonii rośnie po przeszczepie- wypuszcza nowe listki :D

Ściąć podkładkę czy nie? ( pomarańcza dopiero wypuszcza )
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-08-12, 17:31   

Jak chcesz dać większe szanse szczepieniu to ściąć odrosty podkładki.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-08-12, 19:40   

Moim zdaniem trzeba koniecznie usunąć dzikie gałązki , bo więcej soków podkładka będzie kierować do zaszczepionego zraza :):
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-13, 17:06   

Zrobiłem tak jak mówisz Teresko ;): .
 
 
 

macko12344 


Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 65
Skąd: Kuj.Pomorskie

Wysłany: 2013-08-13, 18:03   

Kurde ja zawsze jak szczepie coś to mi nie wychodzi i czernieje zraz. A Twoje piękne się przyjmują widocznie masz rękę do szczepień. Gratuluje :bravo:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2013-08-13, 20:48   

macko12344, spokojnie, i Ty się nauczysz ... Trzeba tylko trenować, a i czasem nawet jedna, jakaś czynność ma znaczenie.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

macko12344 


Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 65
Skąd: Kuj.Pomorskie

Wysłany: 2013-08-14, 08:24   

Mam nadzieję że będzie to w niedalekiej przyszłości. ;):
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-14, 08:30   

Ja się bardzo cieszę, że mi się przyjęło, bo to moje pierwsze szczepienie było. :D
 
 
 

teresakazik2 



Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 19 Gru 2010
Posty: 1170
Skąd: Mazury

Wysłany: 2013-08-14, 09:13   

Udane szczepienie i to pierwsze :!: to na pewno wielka radość :D:
_________________
Teresa
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-14, 14:18   

Nie dość, że pierwsze szczepienie to wszystkie 3 zrazy się przyjęły. Jak podrosną zapodam nowe fotki... Pomarańcza na mandarynce stoi ( nic się z nią nie dzieje [ nie schnie i nie czernieje ] ). Mam nadzieję, że w końcu wypuści i będę mógł cieszyć swoją pomarańczą słodką. :D
 
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2651
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2013-08-14, 17:17   

:witam: Tak tak cieszmy się i czekajmy na owoce :brawo:
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Linty 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 02 Sty 2011
Posty: 689
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2013-08-14, 17:38   

To wielka radość a przede wszystkim duma z takiego wyczynu :bravo:
_________________
Pozdrawiam Cię Gość serdecznie :D:

Kwiatki Linty i nie tylko...zapraszam
 
 

guma99994 


Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 18
Skąd: kielce

Wysłany: 2013-08-18, 22:03   

Świetnie ci to wychodzi.... :> : Gratulacje... :mrgreen:
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-19, 08:23   

Wielkie dzięki :mrgreen: wczoraj zauważyłem, że szczepiona pomarańcza na mandarynce wypuszcza z 1 oczka :D: jak listki troszkę podrosną to wstawię fotki.
 
 
 

guma99994 


Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 18
Skąd: kielce

Wysłany: 2013-08-19, 10:03   

To czekamy... :D:
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-20, 09:35   

Wypada już zaktualizować przeszczep :P:
jak na razie wszystko ładnie rośnie
2 miejsce szczepienia ( słabiej rośnie )
pomarańcza ona to już całkiem słabo rośnie
a tak jak już wstawiam fotki :
pomarńcza na mandarynce :mrgreen: też zaczęłą wypuszczać
 
 
 

macko12344 


Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 65
Skąd: Kuj.Pomorskie

Wysłany: 2013-08-20, 16:36   

Poczekaj jeszcze zdąży Ci urosnąć. A tak poza tym to Ci trochę urosła. Niech sobie ładnie rosną, napewno odwdzięczą Ci się kwitnieniem. ;): :bravo:
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2013-08-20, 17:27   

Mam nadzieję, już nie mogę się doczekać. :roll:
 
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6076
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2014-03-13, 18:01   

Coś się zmieniło odnośnie szczepienia, czy temat do zamknięcia ze względu na brak zdjęć?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 275
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2014-03-13, 20:53   

Nie, nie kończmy tematu.. Roślinka na razie nie wypuszczała przyrostów, więc nie wstawiałem zdjęć ( te co były do tej pory same się usunęły ), a teraz pomału zaczyna się coś z nią dziać.. Jak będzie widać ładne przyrosty to z pewnością wstawie nowe fotki :D
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-20, 23:35   

Nnnnoooooooo...to Ci to trochę trwa :D Ale jak zielone cały czas to...No sam jestem ciekawy ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora