Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Nasze projekty » "Ukorzeniarka"

Przesunięty przez: center80
2014-03-16, 19:34
"Ukorzeniarka"
Autor Wiadomość

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-02-17, 21:32   

Można ukorzenić cytrusa z liścia. Robiłem tak dwa razy z liściem cytryny skierniewickiej.
Liść obcinałem wzdłuż nerwu nożyczkami do połowy długości liścia i tak wycięty nerw w wilgotny piach.
Normalnie wypuszczały korzenie, tylko nie rosły później w górę, bo przecież liście nie miały stożków wzrostu !
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-17, 21:46   

Chyba się kiedyś będę musiał udać do Lublina (w końcu to sąsiednie województwo) na "pogaduchy" i wymianę doświadczeń :laje:
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 12:40   

Nadszedł czas, na małe ... herezje.
Oto kubek ... termiczny ...



W sumie nie byłoby nic w nim dziwnego poza tym, że zasypany jest pewnym podłożem i ma na rączce takie coś:



To, dziwne coś, dziwnie steruje tym kubkiem, że podłoże w nim ma ... no właśnie ok. 29 stopni (przynajmniej tak pokazuje miernik z termoparą). Temperaturę oczywiście można zmieniać.
Dodając jeszcze jakieś przykrycie, całość wygląda tak:



Zatem kubek do ukorzeniania jest gotowy na testy ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-02-26, 12:58   

Oszszszsz.... jakie technologie na najwyższym poziomie... Będę śledzić z zaciekawieniem...
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 13:59   

Jakiś czas temu, jeszcze z poprzedniej ukorzeniarki wyciągnąłem:





i korzonki widoczne



i ... co to ?

Długi i "oskrzydlony ogonek", i w miarę duże liście (no mniejsze od dłoni, ale większe od mandarynki) ... roślina z której to był "kawałek" bardzo szybko potrafiła rosnąć w górę ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Norbert 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 566
Skąd: Stalowa Wola/Lublin

Wysłany: 2014-02-26, 17:19   

A o to, to, to już genialne jest : ) Wielka pochwała za wpadnięcie na ogrzewanie ziemii. Myślę, że u szczepionych też to może dobrze działać
_________________
Pozdrawiam
Norbi!
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-26, 17:45   

Pomysłowy jesteś :D:
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-26, 20:30   

O mosz! Profesorek z "powrotu do przyszłości" jak malowany! Niezłe - jak się sprawdzi to normalnie opatentuj to i z Michałem sprzedawajcie wraz ze zrazikami :D:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 20:38   

Eee Dr. Emmett L. Brown to bardzo fajna postać ... :P:

Kubek - to wersja prosta i szybka, testowa ... jakbym miał robić "wypasioną" to trzeba zaprzęgnąć do pracy mikrokontroler, wyświetlacz LCD, osobną termoparę i ... można wtedy ustawiać temperaturę przyciskami, widzieć jaka jest temperatura, ewenualnie mierzyć wilgotność ... i dużo innych pomysłów ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
Ostatnio zmieniony przez Mrush 2014-02-26, 20:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-02-26, 20:40   

Mrush, super pomysł z tym kubeczkiem! Po jakim czasie zraz w tym wynalazku wypuścił Tobie korzonki? zastosowałeś jakiś ogranicznik temperatury? i ostatnie pytanie - jaką masz wilgotność powietrza?

Ja w swojej ukorzeniarce zastosowałem podgrzewanie poprzez matę grzewczą oddającą ciepło podczerwienią i udało mi się buddę ukorzenić w 2 tygodnie :):

Jednak prawie 500 sadzonek poszło na kompost :(: zawiódł mnie czujnik wilgotności, który zaniżał pomiar o 50% no i poprzez zbyt dużą wilgotność roślinki padły.

Podziękowania przy okazji dla Horvata za trafną "zdjęciową" diagnozę :):

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 20:46   

Michale tego jeszcze nie wiem, bo ... "sterownik" zrobiłem wczoraj, dzisiaj to podłączyłem i pomiary zrobiłem.
Jako sterowanie temperaturą jest ten układ. Bez niego kubek działałby na "full" a to by zrobiło ponad 70 stopni.
W tej wersji testowej, do sterowania wilgotnością jest ... czerwona zakrętka :mrgreen:
Chciałem kubek, bo ... grzeje "bokami", a nie samym dołem.
No i kubek to z góra cztery sadzoneczki ... to głównie eksperyment.

Jaką ustawiałeś temperaturę ?
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-02-26, 20:52   

ustawiłem odcięcie przy 28 stopniach. No i z oszczędnościowych względów sterownikiem trochę oszukałem działanie mat w trybach 15min włączona, 15min wyłączona (w sumie na sześciu półkach jest 600W a to już trochę kosztów robi). Spadek temp przy takim "oszukaństwie" jest niewielki, rzędu 10% a koszty spadają o połowę. Największy problem mam z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności i tu jeszcze pewnie trochę czasu zejdzie, żeby to dopracować. Niebawem będę próbował podpiąć to pod fotowoltaikę, więc wtedy już nie będę musiał tak bardzo kombinować;):
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 21:09   

Bardzo dobrze. Ponoć temperatura nie powinna być wyższa od ... 30 stopni.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-02-26, 21:22   

Ja używałem kiedyś do ukorzeniania podgrzewacz do mleka dla niemowląt :)
Coś takiego:



Do środka nalewa się trochę wody, a w wodę wstawia się kubek/doniczkę.
Na górę worek foliowy i jazda.

Podgrzewacz miał regulację temp., ale zbyt mocno się nie nagrzewał, bo to przecież podgrzewacz do mleka dla dzieci :)
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-26, 22:47   

Od myśli o tym "wyewoluował" kubek. Ten podgrzewacz (tego typu) jest droższy od kubka, a kupować go specjalnie ...
Przy pogdrzewaczu do mleka trzeba zwrócić uwagę, na wykonanie. Znacząca większość ma plastikowe wykończenie środka i dziurki. Pod spodem jest grzałka. Podstawą działania takiego podgrzewacza jest właśnie grzanie wody przez grzałkę pod spodem dna. Wymagana tam jest cały czas woda i niestety nie można wstawić tam dziurkowanej doniczki ... musiałaby cała stać w wodzie, a to już dobre by nie było.
W tym BabyOne jak i w kubku wykończenie jest inne, dlatego w kubek bezpośrednio dałem podłoże, które grzane jest, bez pośrednictwa wody, której obecności nie muszę pilnować.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-02-27, 17:36   

Podgrzewacz został mi się po dzieciach :) Specjalnie go nie kupowałem.
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-27, 17:50   

Wiem, domyśliłem się ;): Napisałem tylko, że kupowanie specjalnie w moim przypadku, mijałoby się z celem ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

ewica65 


Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2010
Posty: 9896
Skąd: Prato - Italia

Wysłany: 2014-02-28, 08:01   

To kup i tak. Zostanie ci "po roślinkach" dla ewentualnych dzieci... I wyjdzie na to samo.
_________________
Głosujmy na naszą stronę:
Kwiaty Top Lista
Rośliny Top Lista
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-28, 18:59   

Ja już mam kubek ... dziekuję ;):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Afro 


Dołączyła: 04 Gru 2013
Posty: 237
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2014-02-28, 19:05   

Ja w domu mam podgrzewacz dla dzieci po moich dziewczynach 15 i 16 letniej można spróbować go wykorzystać.
_________________
Rośliny i zwierzęta to wdzięczni towarzysze życia dają ulgę naszym cierpieniom i oczekują jedynie miłości
https://www.facebook.com/...hon?ref=tn_tnmn

Zapraszam
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-28, 19:08   

Zwróć uwagę, na jego konstrukcję. Zrób zdjęcie "środka", tam gdzie się wstawia butelkę.
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-02-28, 20:39   

Ja robiłem tak: nalewałem do podgrzewacza nieco wody, ale nie do pełna, potem brałem kubek po jogurcie 200 ml, robiłem w dnie dziury i zasypywałem piaskiem.

Taki kubek z piaskiem wstawiałem do wody. Wody było tak ze 2 cm max na dnie, a piasek był wilgotny, bo podsiąkała.

Ukorzeniałem w ten sposób tylko cytrynę skierniewicką i trifoliatę, zrazy były wetknięte na taką głębokość, żeby nie sięgały poziomu wody, tylko tkwiły trochę powyżej w tym wilgotnym piasku - kluczem tutaj jest wstawienie jakiegoś wysokiego kubka z piaskiem.

Na całość dawałem jakiś worek foliowy i rosło.
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-02-28, 22:27   

dziś wyciągnąłem kolejnych kilka sadzonek z ukorzeniarki z podgrzewanym spodem i oprócz dużo krótszego czasu ukorzeniania zauważyłem jeszcze jedną, bardzo ważną zaletę. System korzeniowy. Kiedy ukorzeniałem w tradycyjnych warunkach sadzonki, po 4-5 tygodniach miałem jeden, max 2 korzonki długości ok 2cm. W przypadku podgrzewania spodu korzonków pojawiło się 5-6 z każdej strony zrazika. Mam nadzieję, że to pozytywnie wpłynie na dalszy rozwój cytrusa :):

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-02-28, 23:05   

Podnosimy skill'e ;):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-08, 12:44   

Ukorzeniona "ta druga".

_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

Robcioo
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-09, 03:44   

Skubany...
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-03-09, 20:29   

no dobra, to teraz w obecności Proboszcza mów jak na spowiedzi ;): czy są jeszcze jakieś tajne sekrety oprócz:

- podgrzewania podłoża
- wody "wierzbowej"

?

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-09, 21:08   

:rotfl: - są ... ten sekret to ... "matka natura".

Te roślinki nie wiedziały co to podgrzewacz, bo go jeszcze wtedy nie było, pojawił się dopiero końcem lutego. Pochodzą z poprzedniego "sezonu". Natomiast "wierzboczanka" była stosowana ... tylko nie wiem, na jakiej wodzie ją zrobiłem ... mogła to być woda z pewnym dodatkiem ... jeszcze to muszę sprawdzić i przetestować. Pamiętam jak szybko przyrastały korzenie tym gałązkom. Może to gatunek wierzby ? Niestety nie mam już do niej dostępu ...

Ta pierwsza "się zebrała" jeszcze w tamtym roku, natomiast ta druga "na dniach".
W czasie całego eksperymentu, została zmieniona ukorzeniarka, więc wszystkie rośliny jakie były w tej pomarańczowej zostały wyciągnięte z ziemi i porozsadzane do kubeczków i włożone w tą samą ziemię, ale już do nowej, troszkę większej ukorzeniarki.

W planach jest kolejny model ukorzeniarki :mrgreen: - sam się sobie dziwię, jakie mam pomysły ... szalone ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

klimas 



Skype: fhcedro
Dołączył: 19 Cze 2012
Posty: 450
Skąd: Czestochowa

Wysłany: 2014-03-09, 21:20   

no nic, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wrzucić jutro jakieś gałązki pomarańczy do ukorzeniarki, bo bardzo (w pozytywnym sensie) Tobie pozazdrościłem :):

jak długo ukorzeniały się Tobie te pomarańcze?

pzdr, michał
_________________
www.wloskierosliny.pl
www.freshherbs.it
www.zielona-energia.com
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-09, 21:56   

To tak:

Wszystkie gałązki (kilkumiesięczne odrosty) trafiły do ukorzeniarki końcem maja roku (zdjęcia z 21.05).
Pierwsza wystartowała początkiem sierpnia (zdjęcia z korzonkiem z 05.08) to jest 10 tygodni. Wtedy stwierdziłem, że tylko jedna z pięciu dała radę. Teraz już wiem, że minimum dwie, a i trzecia, coś tam "robi".
No różnica czasu jest duża ... drugiej to zajęło sporo dłużej ... a trzeciej ... jeszcze nie wiem :):
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

proboszcz 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 02 Sie 2013
Posty: 638
Skąd: wlkp

Wysłany: 2014-03-09, 22:46   

O rany :szok: to tylko pogratulować cierpliwości :bravo:
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-09, 23:00   

Ciśnie mi się na usta cytat z Mt 7,7 i zaraz potem Mt 21,22 , ale szanując wolność wyznania, nie napiszę.
Proboszcz otworzy sobie "Księgę" i przeczyta ... no chyba, że zna na pamięć ... :mrgreen: ... jak ja ...
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 313
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-03-09, 23:27   

Myślę, że nienapisanie tego nie jest poszanowaniem wolności wyznania, powinieneś to napisać, a inni powinni szanować to co napisałeś :)
 
 

wojtekwmc 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 313
Skąd: z pestki

Wysłany: 2014-03-17, 01:08   

A jakie tam masz podłoże w tej ukorzeniarce, albo w ogóle co najlepiej jest zastosować do ukorzeniania?
 
 

Agnieszka Co. 



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 18 Sie 2010
Posty: 1265
Skąd: Żywiec

Wysłany: 2014-03-17, 11:21   

Nie łatwiej byłoby stosować przewód grzewczy powszechny w terrarystyce? Może leżeć bezpośrednio na meblach a na nim ustawia się terrarium ( w naszym przypadku pojemnik z ukorzenianymi sadzonkami). Aby ograniczyć starty ciepla pod przewód mozna położyć styropian i folię aluminiową.
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-17, 18:44   

Może i lepiej taki przewód. Jakim napięciem jest zasilany ?
Mam i małą matę grzewczą. Chciałem jednak osiągnąć taki efekt, aby grzało nie tylko "dno", ale i "boki" - to jest tylko eksperyment ;)
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 

fotograf 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 587
Skąd: Lublin

Wysłany: 2014-03-17, 19:59   

Mam taki kabel grzewczy. Jest zasilany z sieci, ale moc 20 W to sporo jak do podgrzewania podłoża.
 
 

Mrush 



Skype: mrush.
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 1173
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 2014-03-17, 20:43   

Grrr ... z sieci ... tego bardzo nie lubię. Jako elektronik preferuję głównie napięcia "bezpieczne". Najbardziej lubie 12V - na tyle jest kubek, na tyle mam matę grzewczą ... wiem, wiem - większy prąd, ale łatwiej tym sterować i nic mnie nie "połaskocze" ... ;)
_________________
Mandarynka - Rubino Rosso, (w planach Cleopatra), Kumquat - Kucle i Fortunella Margarita, Pomarańcza - Sinensis, Cytryna - coś jest, Kalamondyna - też jest, Lima - się pozmieniało (coś pomyślę), Pomelo, etc. - nie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora