Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Porady dotyczące cytrusów i ich uprawy, pozostałe problemy związane z cytrusami » Brązowienie brzegów liści cytryny skierniewickiej

Brązowienie brzegów liści cytryny skierniewickiej
Autor Wiadomość

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-03, 18:05   Brązowienie brzegów liści cytryny skierniewickiej

Posiadam cytrynę skierniewicką zakupioną jesienią ubiegłego roku.
Oryginalnie była w doniczce o średnicy 12cm, ale parę dni po zakupie przesadziłem ją do doniczki o średnicy 14cm.
Chociaż korzenie nie wydawały się przesadnie rozwinięte, to sama cytryna wydawała mi się zbyt duża na 12cm doniczkę.
W ubiegłym roku cytryna intensywnie kwitła, ale ostatecznie żaden owoc nie przetrwał.
Roślina zimowała w domu, w temperaturze 19-21 stopni Celcjusza.
W tym roku roślina znowu kwitła i tym razem zachowała dwa owoce.
Od tamtego czasu nie kwitnie tak intensywnie.
Wypuszcza maksymalnie po pare kwiatów na raz, obecnie posiada 3 bardzo małe owoce i jeden mały pączek.
Parę tygodni temu wpuściła też nowy pęd.
Ogólnie wygląda nieźle, oprócz wspomnianych liści.
Podlewana jest co 1,5-2 dni, gdy wierzchnia warstwa ziemi jest sucha.
cała cytryna
cała cytryna 2
nowe owoce

Proszę o pomoc w identyfikacji przyczyny brązowienia liści.
Brązowienie zaczyna się głównie od zewnętrznych bocznych brzegów liści i postępuje do wewnątrz.
Takie liście pojawiają się głównie w dolnej części rośliny.
Parę zostało zrzuconych.
liść 1
liść 2
liść 3

Cytryna kiedyś miała tarczniki/miseczniki, ale szybko się z nimi uporałem.
Obecnie na samej roślinie nie widziałem żadnych szkodników, ale postanowiłem zrobić eksperyment z połówką ziemniaka włożoną do doniczki.
połówka ziemniaka
Co to za robaki? Widać ich dwa rodzaje.
Czy one mogą być przyczyną pogarszającego się stanu rośliny?
Czy/jak powinienem się ich pozbyć?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-03, 19:20   

Spryskujesz roślinę, roślina stoi na zewnątrz?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-03, 19:25   

Roślina stoi wewnątrz.
Do pozbycia się miseczników/tarczników użyłem emulparu, z tego co wiem to produkt naturalny, a nie żadna chemia.
Obecnie niczym nie jest spryskiwana.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-03, 20:02   

A jaką wodą podlewasz?
A czym roślinę nawozisz ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-03, 20:21   

Zwykła woda z kranu + agrecol żel do cytrusów według dawkowania producenta.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-03, 20:44   

Jak jest bardzo twarda ta woda, to może podłoże jest do wymiany i dlatego takie ślady. Ewentualnie możesz go podlewać wodą demineralizowaną. Ja bym przesadził go do większej doniczki z ziemią do cytrusów wymieszaną z perlitem. I wystawił na zewnątrz jeśli masz taką możliwość. I nie wiem czy nie widać jeszcze nadal na zdjęciach Miseczników.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-03, 20:57   

A co zrobić w temacie widocznych robali?
robale
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-04, 10:14   

Wymienić podłoże, przepłukać korzenie, ja niczym nie trułem ich.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

ar2r 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2020
Posty: 66
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2020-06-04, 18:24   

hatzt napisał/a:

A co zrobić w temacie widocznych robali?

Te małe to mogą być larwy ziemiórki. Przyjrzyj się roślinie czy w pobliżu nie latają małe muszki. Ten większy to nie wiem co to jest. Spróbuj podlać roślinę preparatem Polysect.
_________________
Artur
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2678
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2020-06-04, 18:33   

<brawo> Potwierdzam jak Kolega radzi Polysectem potraktować.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-04, 19:54   

Większe to są Krocionogi,albo Wije.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-05, 15:09   

Nie widzę muszek ani tarczników/miseczników.
Może na zdjęciach tak to tylko wygląda :)

Rośliny nie chcę jeszcze przesadzać.
Spróbuję przelać przez doniczkę parę litrów wody demineralizowanej, żeby "przepłukać" trochę korzenie i ziemię. Nie wiem jak skuteczny będzie taki zabieg.
Następnie podlewać roślinę wodą źródlaną.

Mam Polysec 005 SL Ultra.
Na opakowaniu jest informacja, że jest przeznaczony do stosowania przy użyciu opryskiwaczy ręcznych.
Również w ulotce nie ma informacji o podlewaniu roślin roztworem tego płynu.
Czy to o ten środek owadobójczy chodzi?
Jeśli tak, to w jakich proporcjach należy go wymieszać z wodą, by nadawał się do podlewania?
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2678
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2020-06-05, 15:57   

<oczko> W tym opakowaniu jest taka miareczka,wlej 1gram na 2litry wody i będzie ok.
A te płukania korzeni to radzę ominąć.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-05, 18:14   

Okarynek1 napisał/a:
W tym opakowaniu jest taka miareczka,wlej 1gram na 2litry wody i będzie ok.

Doniczka jest dosyć mała.
Zakładam, że potrzebuję około 100-150ml wody do podlania.
To znaczy, że muszę do wody dodać 1/20ml (przy 100ml) lub 3/40ml (przy 150ml) polsect-u.
Czy taka ilość środka owadobójczego jest poprawna? Czy wystarczy? Wydaje się dość mała.
Proszę o potwierdzenie.
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2678
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2020-06-05, 18:20   

<oczko> Resztę wylejesz,mała strata Twoja decyzja.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

ar2r 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2020
Posty: 66
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2020-06-05, 19:13   

Wpisz w wyszukiwarkę "polysect etykieta" i będziesz miał instrukcję stosowania
Tu masz etykietę . Tam zalecają trochę inne proporcje.
_________________
Artur
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-06-27, 09:45   

Dziękuję za odpowiedzi.
Mam aktualizację.
Wkrótce po poprzednich wpisach użyłem polysectu, a po paru dniach przesadziłem cytrynę do nowej, większej doniczki (z 14cm do 16cm).
Na dno nowej doniczki dałem warstwę keramzytu.
Użyta ziemia to substral do cytrusów.
Przy okazji przesadzania starałem się też usunąć starą ziemię i wypłukałem korzenie.

Niestety cytryna w dalszym ciągu zrzuca liście, nowe liście są blade (chloroza?), a na starych liściach dalej pojawiają się brązowe plamy.
Nowa ziemia teoretycznie ma nawóz starczający na 6 tygodni.
Sprawdziłem ph ziemi i wydaje się być w porządku.

Czy te blade liście odzyskają kolor jeśli wszystko będzie w porządku z rośliną?
Co mogę jeszcze zrobić? Czekać?























 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-27, 10:11   

Brak perlitu, roślina ma chyba za mokro, na chlorozę możesz dolistnie nawóz Agrecol przeciwko Chlorozie Ferrum Flor, w przypadku oprysku połowa dawki.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-23, 13:25   

Od początku tego miesiąca używałem polecanego preparatu na chlorozę i liściom powoli zaczęły wracać kolory.
Niestety ostatnio opadły dwa duże liście, w związku z tym przedwczoraj postanowiłem zerwać owoc.
Wierzchnia warstwa ziemi nie wydawała się sucha więc wstrzymałem się z podlewaniem.
Niestety wczoraj przed południem było już za późno.
Nowe liście wyraźnie oklapły, a starsze pozwijały się w rulony.
Cytrynę odsunąłem od okna, podlałem i spryskiwałem liście wodą, ale sytuacja się nie poprawiła.
Na zdjęciach opadnięte liście sprzed tygodnia i ogólny widok na roślinę dzisiaj.
Czy da się jeszcze coś zrobić? Czy to już koniec?







 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-23, 19:35   

Reszta wiszących liści jest też sucha i spadnie. Jedynie u góry mogą być żywe. Nie zdarzyło ci się jej przesuszyć ?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-23, 19:55   

Tak jak pisałem wcześniej. Z tydzień temu dwa duże liście opadły, ale roślina nie była w takim złym stanie.

Przedwczoraj zerwałem owoc, ale ziemia nie wydawała się sucha, to nie podlewałem jeszcze.
Niestety cytryna stała w pomieszczeniu z zamkniętymi oknami a pogoda była bardzo słoneczna. Następnego dnia liście się pozwijały.

Będzie coś jeszcze z tej rośliny?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-23, 20:17   

Pędy wyglądają na żywe. tylko liście pousychały.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-23, 20:27   

Co w takim razie mogę zrobić?
Przenieść roślinę z powrotem do słońca?
Wystawić na zewnątrz? Do tej pory roślina stała w domu, więc to raczej może zaszkodzić?
Podlewać jak zwykle?
Zraszać?
  
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-24, 07:59   

Oberwać wszystko co suche, przede wszystkim. Możesz wynieść na zewnątrz,ale ustawić w miejscu jasnym ,ale nie bezpośrednio słonecznym. Jeśli nie ma w ogóle liści, to możesz na roślinę nałożyć worek i zawiązać na pniu,a potem zrobić kilka dziurek do wentylacji. Ja nie wiem jak dokładnie podlewasz aktualnie,ale rośliny bezlistne podlewa się rzadko, bo nie występuje zjawisko transpiracji.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

ar2r 



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2020
Posty: 66
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2020-07-24, 11:17   

Przy przesadzeniu rośliny mogłeś uszkodzić zbyt dużo korzeni. Teraz nawet przy prawidłowym podlewaniu roślina może mieć niedobory wody. Przy ingerencji w korzenie powinno się też przyciąć roślinę.
_________________
Artur
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-26, 13:54   

Oberwałem praktycznie wszystkie liście i cytryna jest na zewnątrz.
Zastanawiam się czy pozostałych liści tez nie oberwać, bo wyglądają dość biednie.




[ Dodano: 2020-07-27, 09:44 ]
Czy zakładając, że oberwę pozostałe liście, to czy roślina będzie mogła być wystawiona na pełne słońce?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-27, 12:13   

Nie, jak oberwiesz pozostałe liście, to powinieneś założyć worek i umieścić w jasnym miejscu,ale nie mocno nasłonecznionym, tak żeby gdy zacznie wypuszczać nowe przyrosty, nie usmażyło ci je słońce.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-27, 18:42   

Oberwałem ostatnie liście bo zaczęły się zwijać.
Do doniczki wbiłem kijek, żeby folia się nie opierała na roślinie.
Nałożyłem dosyć duży worek - innego nie miałem.
W górnej części zrobiłem dwa otwory śrubokrętem.






Wystarczy?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-27, 20:10   

Worek zawiąż na pniu i zrób kilka dziurek.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
  
 
 

hatzt 


Dołączył: 03 Cze 2020
Posty: 13
Skąd: Czeladź

Wysłany: 2020-07-27, 20:28   

Worek jest zawiązany na pniu, ziemia jest odkryta.
Na zdjęciu tego nie widać, bo robiłem je z góry.
Ile zrobić dziurek? Na jakiej wysokości?
  
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6168
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-07-28, 10:09   

Kilka, tak żeby była wentylacja.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora