Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna » Cytrusy » Pomarańcza » Pomarańcza Corrugato

Pomarańcza Corrugato
Autor Wiadomość

Listek 


Dołączył: 23 Kwi 2020
Posty: 2
Skąd: Kraków

Wysłany: 2020-04-23, 20:31   Pomarańcza Corrugato

Witam wszystkich przymierzam się do kupienia pierwszego owocującego drzewka cytrusowego
przeglądałem stronę sklepu włoskierośliny i zaciekawiła mnie Pomarańcza Corrugato , może mi ktoś napisać czy ta roślinka jest łatwa w utrzymaniu, jak smakują jej owoce i czy rzeczywiście wytrzymuję temperaturę minus 10-12 stopni tak jak jest na stronie sklepu napisane? czy to jest temperatura stała czy tylko o przymrozki w nocy chodzi?
Warunków do zimowania raczej nie mam bo mieszkam w bloku więc chyba dobrze by było gdyby trochę dłużej na balkonie postała :)
 
 

Okarynek1 



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 2667
Skąd: Racibórz - mobilny

Wysłany: 2020-04-24, 08:18   

Mrozoodporność, działa, jak roślina jest w stanie spoczynku zimowego. Ale jak wegetacja ruszy, to nawet rzymrozek szkodzi. Pomarańcze są trudne w urawie jak brak warunkòw.
_________________
Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
 
 

Listek 


Dołączył: 23 Kwi 2020
Posty: 2
Skąd: Kraków

Wysłany: 2020-04-27, 19:59   

Ok, dzięki za odpowiedz :)
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-05-30, 13:32   

Dzień dobry, witam wszystkich! Nie chcę robić bałaganu na forum, więc piszę w dedykowanym temacie. A zarejestrowałem się i piszę, bo mam duży problem, na który nawet wujek Google nie potrafi zaradzić :(

Kupiłem kilka miesięcy temu piękne drzewko Corrugato. Roślinka przepieknie zakwitła, wypuściła owoce, a chwilę potem masowo nowe listki. Od pewnego jednak czasu gubi je, "łysiejąc". Przy okazji gubi też niedojrzałe owoce.

Próbowałem róznych metod, w oparciu o rózne fora. Podlewałem obficiej, zraszałem, puszczałem nawilżacz powietrza, nawoziłem co tydzień. Potem próbowałem drugiej metody; trochę przesuszyłem, wsytrzymałem się na 2 tygodnie z nawozem. Efekty wciąż te same; codziennie odpadają jakieś listki.

Roślinka stoi na południowym oknie na parapecie, cały czas w tym samym miejscu.

Pomocy!
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-05-30, 14:04   

A zdjęcie rośliny?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-05-30, 17:06   

center80 napisał/a:
A zdjęcie rośliny?


Za wiele nie widać (oprócz uwalonego okna, którego nie chce mi się myć ;) ), ale są żólte listki, które zaraz odpadną (podobnie mam w cytrynie Meyer, która jest na drugim zdjęciu choć mniej obficie trafi liście).

Corrugato jeszcze miesiąc temu miało gąszcz, teraz straciła ok. 40-50%...




 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-05-30, 17:22   

gdzie kupiłeś tą Pomarańcze?

Roślina powinna mieć wymienioną ziemię, na ziemie do cytrusów i dodany perlit, powinieneś ją też przyciąć i mniej podlewać, bo jest przelewana.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-05-30, 18:47   

center80 napisał/a:
gdzie kupiłeś tą Pomarańcze?

Roślina powinna mieć wymienioną ziemię, na ziemie do cytrusów i dodany perlit, powinieneś ją też przyciąć i mniej podlewać, bo jest przelewana.


Kupiłem jak dobrze pamiętam na cytrusy.com.pl.

Wymieniałem ziemię przesadzając do większej doniczki, użyłem specjalnej mieszanki pod cytrusy, położyłem keramzyt, zrobiłem duże dziury do odprowadzania wody i... okazało się, że drzewko pije jak głupie. W słoneczne dni podlewałem jednego dnia, a drugiego była suchutka ziemia!

Początkowo rosła genialnie, każdego dnia nowe listki. Potem zaczęły się problemy. I próbowałem lekko przesuszyć, a jak nie pomagało, zmieniać system podlewania itd itp (w dwutygodniowych cyklach; stosuje wodę przegotowaną lub z filtra, nigdy kranówki). Nic nie pomaga :(

Dodatkowo stosuje żel do nawożenia (raz na 1-2 tygodnie wg zaleceń producenta), opryskuje zraszaczem i używam domowego nawilżacza powietrza.

Dodam, że cytrusy to dla mnie nie pierwszyzna (zjadłem zęby na chyba najtrudniejszych wybojach, tj. bananowcach), ale tutaj zgłupiałem kompletnie!

PS. Czy mogę przyciąć tak młode drzewko? I jeśli tak, to podpowiesz jak? Mogę dodać zdjęcie pełnej bryły drzewka, jeśli to pomoże.
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-05-30, 19:47   

Bananowce są o wiele łatwiejsze w hodowli od cytrusów i bardzo szybko przyrastają.
Pewnie może być zdjęcie całej rośliny samotnie, bez innych roślin i bryły korzeniowej.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-06-01, 15:08   

center80 napisał/a:
Bananowce są o wiele łatwiejsze w hodowli od cytrusów i bardzo szybko przyrastają.
Pewnie może być zdjęcie całej rośliny samotnie, bez innych roślin i bryły korzeniowej.


Zależy jak na to patrzeć; dla niedoświadczonego hodowcy jakim swego czasu byłem, były to trudne roślinki, dla Was pewnie łatwe, ale po to właśnie rozmawiamy; Wy jesteście specami, ja tylko hobbystą :)

Tutaj aktualne zdjęcia Corrugato (dobrze widać skąd listki odpadły):



 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-01, 20:35   

Ta mieszanka o której piszesz ma dużą pojemność wodną i bardzo lubi się zbijać,a więc korzenie w niej jak podlejesz, tracą dostęp do tlenu. Dlatego do takiego podłoża należy
dodawać perlit obowiązkowo.A liście spadają właśnie dlatego, że jest przelana, nawet widać, że po nich ogonki pozostają.
Odpowiednie podłoże to podstawa,a drugie to, żeby roślina miała odpowiednią ilość miejsca w doniczce.

Bez odpowiedniej ilości światła skazujesz roślinne na powolną śmierć, tylko mi nie pisz, że ma światła dużo.
Jest już Czerwiec, a roślina stoi nadal w domu, a powinna być na zewnątrz, to nie jest Skrzydłokwiat, czy Storczyk.

To są dwa podstawowe powody dlaczego lecą u ciebie liście
To ja Tomek napisał/a:
ja tylko hobbystą


Ta 50 lat doświadczenia .......... ;)
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-06-01, 22:16   

Czy w związku z tym powinienem przesadzić wszystkie cytrusy robiąc mieszankę ze żwirkiem/perlitem?

A co do dostępu do światła; nie mam niestety jak jej wystawić na balkon, bo tam nie ma światła przez cały dzień, ale mam spory parapet na południowej stronie (dwa duże okna). To nie wystarczy?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-02, 09:26   

Nie wiem jak, ze żwirkiem nigdy nie używałem, ale perlit radziłbym dodać przy następnym przesadzeniu każdego cytrusa, można też dodać piasek. Nie musi być to pilne, jeśli aktualnie rosną dobrze.

Cytrusy są bardzo światłolubne im więcej światła tym lepiej. Jeszcze jedno porównanie, nie wszystkie cytrusy mają takie samo zapotrzebowanie na światło im większe cytrusy, tym potrzebują tego światła więcej,więc jak chcesz hodować na parapecie to próbowałbym od Kalamondynki i Kumkwata.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

To ja Tomek 



Dołączył: 30 Maj 2020
Posty: 6
Skąd: Lublin

Wysłany: 2020-06-02, 14:28   

Dzięki, skorzystam z rady!

A jako że przeprowadzam się za 2 miesiące, to jeszcze jedno pytanie;

poszukałem teraz po necie i zarówno drzewka Kalamondyny i Kumkwata są do kupienia. Pytanie czy jest jakiś limit czasowy (w skali roku), kiedy mogę kupić te roślinki?

Innymi słowy; czy zamawiać już teraz, czy spokojnie mogę poczekać do przeprowadzki (początek sierpnia)?
 
 

center80 



Pomógł: 81 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 6124
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2020-06-02, 17:02   

W Sierpniu nadal możesz jeszcze kupować , nie ma problemu. Tylko zimą nie radziłbym kupować i późną jesienią.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora