Baner Cytrusy Baner Egzotyka
Sklep z roslinami wloskierosliny.pl

Belka Forum Cytrusy

FAQ  Szukaj  Rejestracja  Zaloguj

Forum Cytrusy i Egzotyka Strona Główna »  Choroby, szkodniki, porady, identyfikacja - dotyczące cytrusów » Choroby roślin cytrusowych » Plamy na owocach i falowanie liści- limequat

Plamy na owocach i falowanie liści- limequat
Autor Wiadomość

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-04-09, 08:42   Plamy na owocach i falowanie liści- limequat

Cześć,

To mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich ;)

Jakieś półtora miesiąca temu kupiłem limequata i rośnie całkiem sprawnie. Podlewam go gdy lekko przeschnie ziemia. Zgodnie z poradą Pana ze sklepu po miesiącu podałem odżywkę do cytrusów. Drzewko stoi w mieszkaniu na podłodze przy oknie południowym i codziennie wieczorem spryskuje je wodą. Woda do podlewania spryskiwania jest przegotowana i odstana w konewce.

Jakiś czas temu zobaczyłem brązowe plamy na młodych owocach oraz to że młode liście się lekko pofalowały. Co jakiś czas cytrus gubi pojedynczy liść (tak co 3-4 dni). Cytrus zgubił też kilka zalążków owoców (3 sztuki). Ostatnio zauważyłem, że na liściu który spadł są lekko żółte plamy na bokach. Czy to oznaka jakiejś choroby albo szkodnika? Jeżeli tak to jak pomóc mojemu drzewku.

Kilka zdjęć:



 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-04-09, 12:09   

Limequat jest niestety bardzo ciężki w utrzymaniu. Niekiedy bez zadnej wyraznej przyczyny zaczyna się cos z nim dziac i niewiadomo wlasciwie co mu dolega. Może to jeszcze być kwestia zaaklimatyzowania. :(
 
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-09, 17:45   

Te ślady na owocach już były, czy teraz powstały, da się je zetrzeć?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-04-09, 17:56   

Co do śladów, to nie zwróciłem na nie uwagi wcześniej. Wydaje mi się, że jest ich ilość trochę wzorsła. Nie da się ich zetrzeć są na stałe przebarwione w tych miejscach.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-04-09, 18:53   

Ja bym poszukał jakiś szkodników, a żółte liście to za mokro.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-25, 10:17   Limequat- opadające, tracące kolor liście

Cześć,

Może będziecie mi w stanie pomóc. Od jakiegoś czasu mam taki problem, że codziennie z drzewka opadają mi liście (tak ok 5 szt dziennie). Liście które opadają to stare liście (nie z tego roku), które są w głębi drzewka albo na dolnych gałęziach, mają one takie lekko żółtawo-zielone zabarwienie.

Drzewko przejrzałem od góry do dołu w poszukiwaniu jakichś szkodników i nic nie znalazłem, ale rosnąca obok czereśnie miała przędziorki więc limequata też spryskałem środkiem na szkodniki zapobiegawczo. Rozważałem też jakiegoś grzyba (bo parę liści jest pofalowanych i powyginanych) więc kupiłem łagodny środek i kolejne liście już się nie falowały.

Na drzewku jest sporo owoców i pąków kwiatowych. Nowe liście nie rosną.

Ostatnio wyciągnąłem drzewko z doniczki, żeby zobaczyć jak się mają korzenie zauważyłem taki biały nalot na bokach (jest widoczny na zdjęciach)

Drzewko stroi na balkonie od południowej strony. Mam miernik wilgotności i ph i drzewko podlewam kiedy miernik pokazuje, że zaczyna być sucho. Ph jest w zakresie 6,5-7 (ale nie wiem czy można ufać tym wskazaniom). Woda, którą podlewam jest przegotowana i odstana. Co do nawożenia to stosuje odżywki w aplikatorze co 1,5 miesiąca i co jakiś czas (nie częściej niż raz na tydzień) dolewam trochę nawozu do cytrusów firmy substral do wody.












 
 

topikx 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2013
Posty: 238
Skąd: Kostrzyn n/O

Wysłany: 2019-08-25, 11:07   

Mój limequat miał identycznie. Zgubił sobie liście które chciał, ma mnóstwo owoców i sobie żyje. Nic już mu nie dolega. Może on tak mają okresowo, że zrzucają stare liście. Ja bym się nie przejmował.
 
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-08-25, 12:24   

Dlaczego roślina nie jest przesadzona?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-25, 15:55   

center80 napisał/a:
Dlaczego roślina nie jest przesadzona?


Jak kupowałem drzewko w marcu to w sklepie mi powiedzieli żeby dopiero na wiosnę w przyszłym roku przesadzić. Czy myślisz żeby robić to teraz czy poczekać do wiosny? To z tego powodu mogą opadać liście?
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-08-25, 18:51   

W jakim to ci powiedzieli sklepie, pewnie nie widzieli tych korzeni? Ale ty widzisz bryłę korzeniową, że jest zbita i porządnie przerośnięta.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-25, 19:00   

center80 napisał/a:
W jakim to ci powiedzieli sklepie, pewnie nie widzieli tych korzeni? Ale ty widzisz bryłę korzeniową, że jest zbita i porządnie przerośnięta.


Szczerze to dopiero teraz roślinę z doniczki wyciągnąłem i to zauważałem i nie wiem czy teraz przesadzać czy czekać do wiosny. (Planowałem kupić tą ziemię: https://www.cytrusy.com.p...20l-p-172.html)

Aktualizacja: Sytuacja się pogarsza- dziś cytrus zrzucił jakieś 40 liści :( .

Co robić?

[ Dodano: 2019-08-30, 14:47 ]
Aktualizacja
Drzewko zrzuciło już ogrom liści i ma sporo gołych gałązek. Liście które zrzuca to cały czas stare liście. Te z tego roku wiszą bez problemu. Tempo opadania liści spadło bo dziś i wczoraj spadło po 4 liście (ale to prawdopodobnie z tego powodu, że już mało starych liści zostało)

Dziś zauważyłem dodatkowo wyciek żywicy w dwóch miejscach na jednej z gałązek. Zdjęcia poniżej. Jest ktoś kto wie co mojemu drzewku może dolegać?

Planowałem jutro przesadzić roślinę. Bo właśnie dotarła zamówiona ziemia, ale nie jestem pewien teraz czy to dobry pomysł.



 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-08-30, 15:55   

Możliwe, że masz Wełnowce jak mnie oko nie mili.
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-30, 16:27   

W którym miejscu je widzisz? Bo może jestem ślepy albo zdjęcia zbyt mało wyraźne robię. Na liściach nie ma żadnego białego nalotu.

Jakby co ta żywica na zdjęciach jest zaschnięta więc może po prostu nie widziałem jej wcześniej jak więcej liści było.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-08-30, 19:05   

A to białawe na gałązkach?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-30, 23:39   

Te jasne kropki to kora, która zaczęła się wytwarzać na gałęzi. Mój telefon trochę słabej jakości zdjęcia robi.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-08-31, 10:11   

A wycieki żywicy skąd?
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 

Kamien3 


Dołączył: 09 Kwi 2019
Posty: 9
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-08-31, 11:42   

Tego właśnie nie wiem. Oba są na jednej gałązce. Ten z drugiego zdjęcia jest bliżej głównego pnia i cały czas powoli się z niego sączy żywica (gałązka jest tak jakby pęknięta wzdłuż i z tego pęknięcia się sączy). Tylko nie znam przyczyny.

Zastanawiam się czy nie uciąć tej gałązki ale jest na niej sporo owoców i trochę listków. Kwestia czy to jest wyciek od jakiejś choroby czy może coś mechanicznie wiatr uszkodził.

[ Dodano: 2019-09-06, 19:48 ]
Hej, aktualizacja mojego Limequata. Przesadziłem go w sobotę i przy okazji wymieniłem mu ziemię. Okazało się, że była ona słabej jakości. Kawałki gliny poprzylepiane do korzeni i soczewki z piasku. Po przesadzeniu opadanie liściu ustało po 2-3 dniach, a kolor liści wrócił do ciemnozielonego. Teraz drzewko obsypało się ogromną ilością pąków i pojawiło się sporo nowych zalążków gałązek. Więc myślę, że wszystko idzie w dobrą stronę. Ciekawi mnie ile uda mi się wyhodować owoców na drzewku, bo są one wspaniałe w smaku.

Jedyne co mnie martwi to dalej coś sączy się z tej małej rany na gałązce ale coraz wolniej.
Podejrzewam, że mogło to być jakieś uszkodzenie mechaniczne i drzewko żywicą zamyka ranę.

Dzięki za porady, będą aktualizował co z drzewkiem.
 
 

center80 



Pomógł: 73 razy
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 5780
Skąd: Małopolska

Wysłany: 2019-09-06, 20:19   

Powodzenia w uprawie
_________________
Każdy pasowany na Kawalera Orderu Uśmiechu, musi wypić kielich soku z cytryny, tzw. "próba soku z kwaśnej cytryny".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak


www.cytrusy.net.pl

Chcesz zareklamować swoją stronę na naszym forum skontaktuj się z Administratorem

Polecane miejsca w sieci - LINKIPortal - newsy www.cytrusy.net.pl

Strony o kwiatach  Strony o roślinach Ranking stron


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administratora